Zarząd Realu Madryt jest rozczarowany postawą Brazylijczyka Ronaldo (przypomnę, że istnieje między innymi podejrzenie, iż R9 symuluje kontuzje i unika gry. Przed meczem ze Steauą skarżył się np. na bóle szyi - dop. Choob). Widzą, że jest bez formy i naraża się na niebezpieczeństwo. Co prawda nie stracił jeszcze absolutnie nadziei na grę, lecz jest bliski "rzucenia ręcznika".
Niektórzy już twierdzą, że istnieje możliwość otworzenia przed nim szansy w zimowym rynku transferowym i poszukania dla niego jakiegoś wyjścia, od kiedy piłkarz nie jest w stanie wypracować sobie pozycji w drużynie.
Zapewne wielu marzyło, że Ronaldo w tym sezonie zrealizuje swój cel 30 bramek, co obiecywał po rehabilitacji, lecz teraz niewielu wierzy jeszcze, że brazylijski napastnik jest jeszcze w stanie cokolwiek wskórać w Realu Madryt.
Sprawa Ronaldo znajdzie swój koniec
Co stanie się z wypalonym Brazylijczykiem?
REKLAMA
Komentarze (91)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się