Nacho wciąż zastanawia się nad tym, czy pozostać w Realu Madryt, czy szukać sobie nowej drużyny, bowiem jego kontrakt wygasa 30 czerwca tego roku. Hiszpan może zostać jednym z niewielu piłkarzy, którzy spędzili całą karierę w jednym klubie, ale myśli też nad tym, czy spróbować swoich sił gdzieś indziej, licząc przy tym na regularne występy od pierwszej minuty. Decyzja zapadnie w tym tygodniu, może jeszcze przed ostatnim ligowym meczem z Athletikiem.
Po wszechstronnego defensora zgłosiły się różne zespoły. Pierwszym z nich był Inter, który zaproponował mu trzyletni kontrakt. Włoski klub wciąż czeka na ostateczne stanowisko, które zajmie Hiszpan.
Innym zespołem, który chciałby Nacho, jest Villarreal, klub, który postawił w swoim czasie na Raúla Albiola, a teraz chce powtórzyć podobny scenariusz, zatrudniając doświadczonego, hiszpańskiego obrońcę. Pau Torres ma oferty i może pozostawić wolne miejsce na środku obrony w drużynie Quique Setiéna. Na razie Villarreal zbadał tylko grunt i wysłał zapytanie do otoczenia piłkarza, aby dowiedzieć się o jego zamiarach, ale zainteresowanie jest realne.
W zeszłym tygodniu Carlo Ancelotti i Nacho Fernández odbyli rozmowę w Valdebebas. Trener chciał dowiedzieć się, co myśli wicekapitan i uświadomić mu, że być może był wobec niego trochę niesprawiedliwy. Obrońca opowiedział trenerowi o wątpliwościach, jakie miał co do tego, czy będzie kontynuował grę dla klubu. Rozmowa przebiegła w dobrej atmosferze. Zaufanie między nimi istnieje od dłuższego czasu i każdy jest świadomy stanowiska drugiej strony.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się