REKLAMA
REKLAMA

Baraja: Jesteśmy przykładnymi kibicami

Trener Valencii, Rubén Baraja, spotkał się z dziennikarzami po zwycięskim meczu z Realem Madryt. Poniżej przedstawiamy zapis jego najważniejszych wypowiedzi.
REKLAMA
REKLAMA
Baraja: Jesteśmy przykładnymi kibicami
Fot. Getty Images

– Utrzymanie już praktycznie zapewnione? Ja tego tak nie traktuję, szczerze. Matematycznie jeszcze nic nie jest zamknięte.

– Rasistowska atmosfera na Mestalla? Pomijając już temat samych emocji w trakcie meczu, to nie wszystko to, co się mówi, ma odniesienie w rzeczywistości. Valencia potępia, a ja robię to jako pierwszy, jakiekolwiek rasistowskie obelgi, jakie mogą mieć miejsce na boisku. Jesteśmy przykładnymi kibicami. Na trybunach było 46 000 osób i wszyscy pchali nas w jednym kierunku. Jeśli trzeba będzie otworzyć postępowanie, to Valencia na pewno tak zrobi. Jesteśmy honorowym klubem, a valencianismo zawsze zachowywało się w znakomity sposób. My nigdy nie będziemy pochwalać jakiegokolwiek rasistowskiego komentarza. Z drugiej strony na boisku pojawiały się też pewne gesty, w nawiązaniu do których chcielibyśmy też prosić o szacunek wobec naszych kibiców. Proszę o obustronny szacunek, ponieważ ze strony jednego zawodnika Realu Madryt pojawiły się lekceważące gesty w kierunku naszych kibiców.

– Vinícius? Aby właściwie to wszystko ocenić, trzeba to zrobić na chłodno, a nie w tak gorącej atmosferze. Skoro prosimy o szacunek wobec zawodników Realu Madryt, to tak samo należy prosić o szacunek wobec naszych kibiców, ponieważ skoro sam prowokujesz, to doprowadzasz do tego, że dany problem nie jest rozwiązywany. Wydaje się, że tutaj działo się wszystko oprócz gry w piłkę. A my rozegraliśmy wielki mecz i wygraliśmy.

REKLAMA
REKLAMA

– Postępowanie? Jeśli faktycznie jeden z kibiców obraził zawodnika Realu Madryt, to na pewno otworzymy postępowanie, ponieważ jesteśmy honorowym klubem. Prosimy jednak o szacunek, ponieważ na trybunach było 46 000 osób, a o rasizmie mówi się w kontekście całego stadionu. To nie jest odpowiedni moment, aby oceniać tę sytuację, nie tak na gorąco. Wolałbym porozmawiać o futbolu, ale ta polemika niestety nie pozwala się nam cieszyć tym momentem.

– W pierwszej połowie drużyna zagrała na poważnie, poszczególne linie grały blisko siebie i byliśmy solidni przy podwajaniu krycia. W drugiej połowie Real Madryt wykonał krok naprzód i drużyna potrafiła cierpieć. Mecz był często przerywany i do ostatniej minuty walczyliśmy o to zwycięstwo. Osiągnęliśmy to poprzez cierpienie.

– Gesty Viníciusa? W trakcie meczu wszyscy są pod dużym napięciem, a tego typu gesty również są godne potępienia. Jeśli uważasz, że ktoś wykazał się wobec ciebie brakiem szacunku, to nie rób tego samego. Vinícius to wielki piłkarz i na pewno za to przeprosi, tak samo jak my przepraszamy, jeśli poczuł się urażony. Myślę, że to nie jest w porządku, gdy prosto w twarz robisz taki gest.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (51)

REKLAMA