Koszykarze Realu Madryt zagrają jutro o zwycięstwo w Eurolidze z Olympiakosem. W ich ślady poszła drużyna U-18, która również zameldowała się w finale europejskich rozgrywek. W turnieju finałowym Adidas Next Generation Tournament Królewscy wygrali swoją grupę, zostawiając w pokonanym polu Crvenę zvezdę, Panathinaikos i Barcelonę. W jutrzejszym finałem, który rozpocznie się o 11:30, madrytczycy zmierzą się z Next Generation Select Team.
Do tej pory Real Madryt trzykrotnie wygrywał Adidas Next Generation Tournament – w 2015, 2019 i 2021 roku. W zeszłym roku tytuł powędrował w ręce serbskiego klubu Mega Mozzart. Teraz madrytczycy wrócili do finału i mają nadzieję na czwarty tryumf. Staliby się wtedy samodzielnymi liderami pod względem liczby pucharów, ponieważ obecnie dzielą pierwsze miejsce z CSKA Moskwa.
Na początek turnieju finałowego w Kownie Real Madryt zagrał z Crveną zvezdą i to spotkanie było najtrudniejsze dla Królewskich. Udało się wygrać tylko czterema punktami. Graczem spotkania został Ismaila Diagne (17 punktów, 15 zbiórek). Świetnie spisali się również Hugo González (24 punkty, 8 zbiórek, 6 asyst), Vide oraz Demin. Ponad 21 minut na parkiecie spędził pochodzący z Polski Szymon Nowicki.
Real Madryt – Crvena zvezda 85:81
Real Madryt: Diagne (17), Demin (14), González (24), Bosnjaković (3), Vide (19), Miguel (3), Nowicki (3), Santano (2), Traoré (0).
W drugim spotkaniu rywalem był Panathinaikos i madrytczykom poszło trochę łatwiej. Zyskali przewagę i w trakcie spotkania systematycznie ją powiększali. Całkowicie zdominowali zbiórki (63 do 26). Diagne znów zaliczył statystyczne double-double (11 punktów, 12 zbiórek). Ponownie też świetnie się spisali Hugo González, Vide, Bosnjaković czy Traore (13 zbiórek). Udział Nowickiego był tym razem mniejszy.
Panathinaikos – Real Madryt 47:71
Real Madryt: Diagne (11), Demin (4), González (15), Bosnjaković (12), Vide (20), Laso (0), Miguel (0), Delicado (2), Nowicki (0), Diop (2), Santano (1), Traoré (4).
Ostatni mecz był rywalizacją o awans do finału. Real Madryt i Barcelona podchodziły do tego spotkania z dwoma wygranymi na koncie. Połowa pojedynku była wyrównana, ale później Królewscy wyraźnie zaznaczyli swoją wyższość. Diagne znów zakończył mecz z double-double (10 punktów, 11 zbiórek), chociaż tym razem nie był jedyny, bo podobnym wyczynem popisał się Bosnjaković (11 punktów, 11 zbiórek). Graczem spotkania został jednak Słoweniec Vide, który zdobył imponujące 27 punktów.
Real Madryt – Barcelona 72:54
Real Madryt: Diagne (10), Demin (6), González (10), Bosnjaković (11), Vide (27), Miguel (2), Delicado (0), Nowicki (3), Santano (0), Traoré (3).
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się