Florentino Pérez pojawił się rano w Valdebebas, by przed treningiem pierwszej drużyny spotkać się z Carlo Ancelottim. Rozmowa prezesa z trenerem przyszła po ciężkiej porażce przeciwko Manchesterowi City i utracie szans na mistrzostwo Hiszpanii, ale już ochłonięto i na spokojnie zaczęto analizować sytuację w kontekście przygotowania kolejnego sezonu.
MARCA utrzymuje, że pomimo dotkliwej klęski na Etihad Stadium nastawienie prezesa Królewskich nie zmienia się i Ancelotti ma prowadzić Real Madryt również w następnym sezonie. Trener usłyszał to dzisiaj po raz kolejny i razem z klubem zaczął już patrzeć na kolejne rozgrywki.
Florentino podkreślił, że klub dokona wzmocnień zespołu zgodnie ze swoją polityką, ale także potrzeba drużyny. Królewscy chcą poprawić konkurencyjność kadry, która mimo wszystko w tym sezonie zdobyła trzy trofea i doszła do półfinałów Ligi Mistrzów.
Dziennik dodaje, że nie będzie wielkich i radykalnych zmian w dotychczas przygotowywanym planie, bo sam Ancelotti jest najbardziej przekonany co do przyszłości ekipy przy jakości wielu młodych zawodników. Planuje się raczej poprawki i postawienie na młodość w jeszcze większym stopniu.
Celem numer jeden na rynku pozostaje Jude Bellingham, a poza tym klub spojrzy na pozycję rezerwowego napastnika, którą zwolni Mariano. Domknięte jest już też wzmocnienie lewej flanki poprzez powrót Frana Garcíi z Rayo Vallecano.
Komentarze (141)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się