– To, co zrobiło dzisiaj City, było szalone. Niewiele można zarzucić graczom Realu. To piłka nożna i jako taka wygrała drużyna, która była zdecydowanie lepsza. Nie sądzę, że jest jeden winny, w każdym klubie są etapy pokoleniowe, wzloty i upadki. City dużo zainwestowało i to widać. Czy to jest gówniane? Tak, jest. Mieliśmy wielkie marzenia? Marzymy o tym każdego roku. Czy to sprawiedliwe? To też jest sprawiedliwe. Musimy to zaakceptować i iść dalej.
– City dobrze sobie radzi. Można zainwestować miliony w najlepszych piłkarzy i nie awansować do ćwierćfinałów, ale jeśli jest plan gry i wykwalifikowani piłkarze, mogą całkowicie unicestwić przeciwnika. Mentalnie i fizycznie. Ich gra jest bardzo męcząca. Nie atakują w przewadze. To gra ze słynnym trzecim gościem szukającym wolnego miejsca, aby zaatakować podaniem. Grają, grają nieustannie w środku boiska, a to sprawia, że jesteś zdesperowany i zmęczony. Jest to logicznie charakterystyczne dla Guardioli.
– Real radził sobie lepiej przeciwko Chelsea czy Liverpoolowi, ponieważ zawsze grają na równych warunkach. Naciskać, atakować. Takie podejście niweluje cię i odrzuca od gry. I myślę, że to właśnie zbytnio wytrąciło drużynę z rytmu.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się