– Co się stało? Zawsze trudno gra się z City, szczególnie w ich domu. Nie zrobiliśmy tego, o co prosił trener. Nie robiliśmy rzeczy, które powinniśmy byli robić i nad którymi pracowaliśmy. Wiemy, że półfinały Ligi Mistrzów zawsze sa bardzo trudne i dzisiaj wszystko poszło źle. City to wielka drużyna i to jest normalne.
– Pierwsza połowa? Nie robiliśmy tego, o co prosił trener, co trenowaliśmy i co robiliśmy przez cały sezon. Jasne, że cierpienie jest ważne, ale nie możemy cierpieć przez tyle czasu. Cierpieliśmy 45 minut i po przerwie zagraliśmy trochę lepiej, ale gra przeciwko City zawsze jest trudna. Oni ciągle mieli piłkę i my nie potrafiliśmy w żadnym momencie znaleźć naszego rytmu.
– Zabrakło nastawienia? Nie, nastawienia nie. Zabrakło po trochu wszystkiego. Dzisiaj było nam trudno z wielką drużyną w jej domu. Trudno to oceniać, bo też dobrze tego nie widzieliśmy. Nie mamy też chłodnej głowy, by dobrze to ocenić.
– Real nie rywalizował? To był dla nas bardzo trudny dzień, ale musimy wyciągnąć wnioski i odrobić lekcję, by to się nie powtórzyło w kolejnym sezonie. Trzeba dalej się rozwijać. Dojście do półfinałów jest bardzo trudne. My zawsze tu jesteśmy, dla innych to jest trudniejsze. Musimy iść dalej.
– Nastroje w szatni? Byliśmy bardzo smutni, bo chcieliśmy wygrać i dojść do kolejnego finału.
– Ancelotti powinien zostać? Tak, oczywiście.
– Ocena sezonu? Sezon bez mistrzostwa i Ligi Mistrzów to dla mnie frustracja, ale chcę iść dalej, rozwijać się i powiększać swoje liczby, ale zawsze na korzyść drużyny, by to ona wygrywała. Zamieniłbym wszystkie gole i asysty, by wejść do finału.
Komentarze (162)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się