– Odrzuciłem Real Madryt, Juventus, Paris Saint-Germain. Odrzuciłem reprezentację Anglii, reprezentację Francji. Na koniec dnia wierzę, że zrobiłem to, co było dla mnie ważne w życiu. Na koniec dnia musisz pozwolić ludziom ocenić to, co robisz. Byłem w pracy publicznej, ale moje sumienie było czyste i mój sposób działania i zachowania był jasny. I w zasadzie jestem wdzięczny za to, że to zrobiłem.
– To zabawne dzisiaj, tak wielu ludzi przychodzi do mnie i mówi: „Dziękuję za to, co zrobiłeś dla klubu”. Ponieważ rozumieją, że to był mój priorytet i wierzę również, że Arsenal jest szanowany na całym świecie, ponieważ wartości klubu przetrwały.
– Przede wszystkim pracowałem zawsze, a przez długi czas pozostawałem bez środków, bo to leży w moim charakterze. Byłem szczęśliwy, że mogę pracować dla czegoś, co jest większe ode mnie i czułem, że jeśli mogę pozostawić po sobie dziedzictwo, zbudować ośrodek treningowy, zbudować stadion, mieć fantastyczną akademię, to faceci, którzy przyjdą po mnie, będą mogli pracować w godnych warunkach. Kiedy odchodziłem, sytuacja pieniężna była jasna i pozytywna. Zawsze myślałem, że kiedy pracowałem jako menedżer w Arsenalu, chciałbym kiedyś wrócić i oglądać mecz jako kibic, będąc zrelaksowanym i niespiętym. Czułem gdzieś w środku, że aby dobrze zakończyć tę historię, muszę to zrobić.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.