– To był wyrównany mecz. Gdy to my graliśmy najlepiej, to oni zdobyli bramkę. Gdy to oni grali najlepiej, to my zdobyliśmy bramkę. W pewnych momentach to był bardzo podobny mecz do tego sprzed roku. Moja opinia na temat Realu Madryt pozostaje taka sama – to fantastyczny zespół. Wszystko rozstrzygnie się w Manchesterze.
– Jak wytłumaczyć to, że bramki padały akurat w najsłabszym momencie danej drużyny? Nie da się. Futbol. Nie ma na to wytłumaczenia.
– Występ Rüdigera? Real Madryt bardzo dobrze pokrywał przestrzenie pomiędzy Carvajalem a Camavingą. Haaland musiał się zmierzyć z wielkimi obrońcami i nie było mu łatwo. Nie było żadnych luk, które można by było zaatakować. Zazwyczaj Haaland przepycha stopera i w ten sposób stwarza sobie wolną przestrzeń. Tym razem nie mógł tego zrobić.
– Kto wychodzi wzmocniony z tego starcia? Posłuchaj… Rok temu to my zagraliśmy lepiej w pierwszym meczu i wygraliśmy 4:3, a później się okazało, że bardziej wzmocniony wyszedł z tego Real Madryt. Nasz zamysł był taki, aby w rewanżu w Manchesterze dwumecz był otwarty. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Teraz trzeba poprawić pewne kwestie i obyśmy w rewanżu mieli większą płynność w ataku.
– Dlaczego nie zrobiłem żadnych zmian? Ponieważ uznałem, że ci zawodnicy, którzy są na boisku, dobrze się spisują, że mają właściwe nastawienie. Potrafią się utrzymywać przy piłce i nadają temu kontynuację. Chcieliśmy zatrzymywać szybkie przejścia między liniami w wykonaniu Realu Madryt, nie doprowadzić do tego, aby mecz stał się szalony, dodać temu wszystkiemu pauzy. I postanowiłem, że nie zrobię żadnych zmian.
– Czy zgadzam się z Ancelottim, że sędzia nie był odpowiednio uważny w trakcie meczu? Nie wiem.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się