Widzieliśmy, że płakał pan po końcowym gwizdku. Jak się pan czuje?
Jest mi bardzo przykro, ci kibice zasługiwali na Puchar Króla i po takich emocjach coś we mnie pękło. Nie zdobyliśmy pucharu i tak to odebrałem. Ale jestem dumny ze wszystkiego, z drużyny i z kibiców.
Naprzeciwko was był Real Madryt…
Rozegraliśmy fantastyczny Puchar Króla, ale naprzeciwko mieliśmy Real z finałów, tak. W drugiej połowie zagraliśmy bardzo dobrze i przy remisie widziałem zjednoczony zespół. Szkoda straty drugiej bramki.
Jak można zatrzymać Viníciusa?
Bardzo trudno go zatrzymać, City we wtorek też będzie cierpieć. Próbowaliśmy go zatrzymywać przy współpracy Moncayoli i Rubéna. W drugiej połowie radziliśmy sobie lepiej, ale to żadna niespodzianka, że się wyróżnia, ponieważ ma jakość. Tak samo jak Rodrygo ze swoimi dwoma golami. Real ma jednych z najlepszych piłkarzy na świecie.
Co możesz powiedzieć kibicom?
Przykro nam, zasługiwali na ten puchar. Dawali nam siły wtedy, kiedy ich nie mięliśmy i jesteśmy z nich bardzo dumni. W przyszłym roku spróbujemy ponownie. Dojście aż tutaj musi być punktem zwortnym dla kibiców Osasuny.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się