REKLAMA
REKLAMA

Kryptonit Benzemy

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, Karim Benzema ostatnią bramkę przeciwko Osasunie zdobył ponad dziewięć lat temu. Los Rojillos to istny kryptonit Francuza, który w dzisiejszym finale będzie chciał przełamać fatalna passę.
REKLAMA
REKLAMA
Kryptonit Benzemy
Fot. Getty Images

Jeśli istnieje zespół, który moglibyśmy określić jako koszmar Karima Benzemy, to z całą pewnością jest to właśnie Osasuna. W sumie Francuz strzelił przeciwko ekipie z Nawarry pięć goli, ale ostatni raz trafił do siatki 9 stycznia… 2014 roku. Tak, od ponad dziewięciu lat napastnik Królewskich nie potrafi znaleźć drogi do bramki w starciach z Los Rojillos. Aby lepiej zobrazować skalę całej sytuacji, wystarczy wspomnieć, że od czasu tamtego ostatniego trafienia Karim strzelał w oficjalnych meczach przeciwko aż 59 różnym drużynom na trzech rożnych kontynentach. 

REKLAMA
REKLAMA

Już dzisiaj zdobywca Złotej Piłki będzie chciał fatalną passę przeciwko Osasunie, która zmierzy się z Realem w finale Pucharu Króla. Co więcej, atakujący ma również rachunki do wyrównania z Sergio Herrerą. W poprzednim sezonie Hiszpan obronił dwa rzuty karne wykonywane przez Benzemę na El Sadar, zostawiając go z ogromnym poczuciem niedosytu. Co prawda interwencje Herrery nie uchroniły jego zespołu od porażki 1:3, ale sprawiły, że gospodarze nadzwyczaj długo pozostawali w grze.

Również w tym sezonie Karim nie ma dobrych wspomnień przeciwko Los Rojillos. W październiku na Santiago Bernabéu starcie obu ekip zakończyło się remisem 1:1, a Francuz rozegrał prawdopodobnie jeden z najgorszych meczów w tym sezonie. Zawiódł na całej linii, a idealnym podsumowaniem jego występu był przestrzelony rzut karny, który w jasny sposób przesądziłby o wyniku spotkania. Benzema szuka przełamania w starciach z Osasuną i dzisiejszy finał jest wręcz idealną okazją, aby pierwszy raz od dziewięciu lat strzelić gola drużynie z Nawarry.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA