Álvaro Odriozola nie wyklucza odejścia z Realu Madryt już najbliższego lata, informuje portal Relevo. Obrońca notuje jak na razie fatalny sezon i nie jest zadowolony ze swojej roli w zespole. Ostatnie miesiące utwierdziły go w przekonaniu, że dopóki pierwszym trenerem Realu jest Carlo Ancelotti, nie ma co liczyć na większą liczbę minut na boisku.
Brak gry i niska pozycja w hierarchii włoskiego szkoleniowca sprawiły, że Hiszpan bardzo mocno rozważa zmianę otoczenia i przejście do klubu, w którym będzie mógł liczyć na regularne występy. Na początku sezonu 2021/22 udał się na wypożyczenie do Fiorentiny, gdzie rozegrał całkiem niezły sezon. Wystąpił w 27 meczach, a boisku spędził w sumie 1868 minut. Liczby te pozwoliły mu wierzyć w to, że powrót na Santiago Bernabéu będzie udany. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. W obecnych rozgrywkach defensor pojawił się na boisku pięć razy, a na koncie ma zaledwie… 87 minut.
Nie jest żadną niespodzianką, że pierwszym prawym obrońcą dla Carletto jest Dani Carvajal. Na drugim miejscu znajduje się Lucas, a jeśli i ten nie jest do dyspozycji trenera, na prawej flance możemy oglądać Nacho czy Édera Militão. W efekcie Odriozola nie może liczyć na jakiekolwiek szanse i jest całkowicie świadomy tego, że z Ancelottim na ławce nie poprawi swojej sytuacji. Bask jest nastawiony na odejście i tylko zmiana szkoleniowca mogłaby sprawić, że coś w tej kwestii ulegnie zmianie.
Królewscy pozytywnie zapatrują się na transfer 27-latka, którego umowa wygasa latem 2024 roku. Carvajalowi wciąż pozostają dwa lata kontraktu, a dodatkowo klub woli postawić na młodych zawodników, takich jak chociażby Vinicius Tobias czy Alejandro Jiménez. Już zeszłego lata Los Blancos byli gotowi wysłuchać ofert za Baska, a najgłośniej mówiło się przenosinach do Realu Sociedad. Zawodnik ostatecznie pozostał w Madrycie i chciał uzasadnić 30 milionów euro, które kosztowało Real podpisanie z nim kontraktu w 2018 roku.
Teraz Real Sociedad ponownie wymieniany jest jako jeden z kandydatów do pozyskania Hiszpana, który w obliczu niestabilnej formy takich graczy jak Andoni Gorosabel czy Alex Sola mógłby okazać się solidnym wzmocnieniem dla Imanola Alguacila. Kolejną opcją jest również Athletic. Działacze klubu z San Mamés nie są pewni co do przyszłości Óscara de Marcosa, dlatego niewykluczone, że w kolejnych miesiącach będą coraz mocniej przyglądać się piłkarzowi Realu Madryt. Warto wspomnieć, że Álvaro Odriozola ma za sobą już dwa wypożyczenia jako zawodnik Królewskich. Najpierw w połowie sezonu 2019/20 udał się do Bayernu, a poprzedni sezon spędził we wspomnianej Fiorentnie. Teraz 27-latek nie bierze pod uwagę kolejnego wypożyczenia i jeśli odejdzie, najprawdopodobniej będzie to rozstanie definitywne.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się