Pierwsza połowa przebiegała oczywiście pod całkowite dyktando Obywateli. Mieli ponad 70% posiadania piłki i praktycznie bez przerwy gościli na połowie Sheffield. Widać było ogromną różnicę w jakości. Dopiero jednak pod koniec pierwszej połowy goście popełnili pierwszy błąd i dopuścili do faulu w polu karnym. Jedenastkę na bramkę zamienił Riyad Mahrez i już nie mieliśmy żadnych wątpliwości, w którą stronę ten mecz pójdzie.
Druga połowa niczym się nie różniła, poza tym, że City było skuteczniejsze. Prym wiódł Riyad Mahrez. Algierczyk po jednej z akcji i wysokim odbiorze po prostu wbiegł w pole karne, a obrońcy Sheffield bardziej byli skoncentrowani na kryciu jego wbiegających kolegów, niż samego atakującego. Mahrez dobiegł w ten sposób prawie na jedenasty metr i znów łatwo pokonał golkipera rywali. Pięć minut później skrzydłowy miał już swojego hattricka, gdy doskonale wyczekał rywali Grealish i świetnie podał w pole karne, a tam akcję zamknął ponownie Mahrez. Pep Guardiola, mając pewny wynik, zdecydował się pozdejmować swoich najważniejszych piłkarzy. Poza kilkoma zrywami z obu stron nie oglądaliśmy już tego popołudnia żadnych bramek na Wembley.
Ostatecznie więc bardzo łatwo Obywatele awansują do finału F.A. Cup, gdzie zmierzą się z Manchesterem United lub Brighton. Ich powrót na angielskie boiska po wygranym dwumeczu w Lidze Mistrzów skończył się więc bardzo pozytywnie.
Manchester City – Sheffield United 3:0 (1:0)
1:0 Mahrez 43' (rzut karny)
2:0 Mahrez 61'
3:0 Mahrez 66' (asysta: Grealish)
Manchester City: Ortega; Walker, Akanji, Laporte, Gómez; Gündoğan (75' Phillips), Bernardo (81' Lewis); Mahrez, Grealish (67' Palmer); Álvarez, Haaland (68' Foden).
Sheffield United: Foderingham; Ahmedhodžić (76' Coulibaly), Egan, Robinson; Baldock (76' Bogle), Berge (75' Basham), Norwood, Fleck (66' Sharp), Lowe; Jebbinson (58' McBurnie), Ndiaye.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się