– Wciąż za szybko, by mówić o końcu kariery Edena. Największą przeszkodą były u niego kontuzje. To one wszystko zmieniły. Kiedy piłkarzowi przytrafiają się urazy, trzeba mieć na uwadze, że nie da się tego kontrolować. Hazard musiał zmagać się z problemami zdrowotnymi i ich konsekwencjami. Zawsze trudno jest wrócić.
REKLAMA
– Należy pamiętać jego dobre momenty. Jako reprezentant Belgii napawał kraj dumą. Zawsze znajdzie się coś, o co jeszcze można walczyć.
– Eden może jeszcze strzelić gola w finale Ligi Mistrzów i zdobyć trofeum. Cały czas tkwi w nim magia, zarówno w piłkarzu, jak i człowieku. Trzeba poczekać na to, co ma najlepsze, by mógł skończyć, jak należy.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się