Wszystko wskazuje na to, że w karierze Rodrygo dojdzie do przełomowej zmiany. Jak donosi Relevo, obóz brazylijskiego skrzydłowego pracuje nad zmianą agenta 21-latka. To pokłosie coraz gorszych relacji z aktualną agencją Un1que Football, która prowadzi piłkarskie ścieżki zawodnika od 10 lat. To ona przewodziła rozmowom nad pierwszym profesjonalnym kontraktem z Santosem oraz późniejszym transferem na Bernabéu.
Środowisko Rodrygo traktuje obecną umowę w czasie przeszłym, choć z prawnego punktu widzenia nadal obowiązuje ich współpraca, której termin końcowy wybije dopiero w 2025 roku. Sam piłkarz i jego rodzina wypatrują jednak pewnej luki na przedwczesne zamknięcie kontraktu. Relevo dowiedziało się natomiast, że agencja nie zamierza pójść na rękę drugiej stronie, chce zaś wypełnić kontrakt i nadal dbać o rozwój utalentowanego gracza.
Wiszące na włosku stosunki z Un1que Football przyciągają największych agentów z Hiszpanii i tych z renomą międzynarodową. Zainteresowanych nie odstrasza niedawno przedłużony kontrakt 21-latka z Los Blancos. Parafowana przed rokiem umowa oznacza przecież, że minie kilka lat, zanim potencjalny menadżer stanie przed realną szansą otrzymania zwrotu finansowego, gdy powróci temat nowej transakcji. Transakcji, która – rzecz jasna – będzie mogła dojść do skutku dopiero od 2025 roku, jeśli nie uda doprowadzić się do unieważnienia trwającego związku.
Pozaboiskowe rewolucje nie mają na szczęście negatywnego wpływu na formę Rodrygo. Atakujący konsekwentnie pracuje na status nietykalnego członka wyjściowej jedenastki. W obecnym sezonie osiągnął już poziom dwucyfrowego dorobku strzeleckiego oraz asyst. Były zawodnik Santosu zrywa ponadto z łatką rezerwowego dżokera, stając się filarem ofensywy drużyny Carlo Ancelottiego.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się