– To bardzo bolesna porażka. Uważam, że nie zasłużyliśmy zwłaszcza na to, by przegrywać do przerwy. Spisywaliśmy się dobrze i mieliśmy kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Utrzymywaliśmy się przy piłce i tworzyliśmy okazje. Koniec końców, straciliśmy jednak gola po kontrze. Myślę, że to trochę dotknęło nas mentalnie. W przerwie mówiliśmy sobie, że gramy dobrze i że nie zasługujemy, by przegrywać. Po przerwie Real szybko podwyższył i było już nam trudno.
– Pierwszy gol nas dotknął zwłaszcza ze względu na to, że dostaliśmy go tuż przed przerwą. Sądzę, że jako drużyna każdy z nas uważał, że gramy bardzo dobrze i że realizujemy założenia. Pod koniec pierwszej połowy rywal wyszedł jednak na prowadzenie. Po przerwie wyszliśmy na boisko, by osiągnąć cel, ponieważ w dwumeczu był remis. Druga bramka Realu znów jednak naruszyła nasze morale. Potem już więcej wysiłku kosztowało nas złapanie rytmu. Nie udało się, szkoda, zwłaszcza ze względu na kibiców, którzy byli cały czas z nami. Chcieliśmy zwyciężyć i w pucharze, i w lidze. Teraz jednak musimy się już skupić tylko na walce o mistrzostwo.
– Duża liczba błędów w końcówce? Myślę, że takie rzeczy po prostu dzieją się w piłce. Mamy za sobą już sporo Klasyków. To normalne, że w którymś momencie zaczynają się przytrafiać błędy. Chcieliśmy robić swoje, ale czasami tak się dzieje. Staraliśmy się wygrać, ale dziś nie było nam to dane.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się