Środowy Klasyk, którego stawką jest awans do finału Copa del Rey, będzie 254. oficjalnym spotkaniem Realu Madryt z Barceloną. Bilans dotychczasowych 253 starć to 101 zwycięstw Królewskich, 100 Dumy Katalonii i 52 remisy, co oznacza, że już w środę Blaugrana może zrównać się z Los Blancos pod względem wygranych Klasyków w całej historii pojedynków między tymi zespołami.
Ostatnie pojedynki z Barçą nie napawają madridismo zbytnim optymizmem. Trzy ostatnie mecze z Barceloną, wszystkie rozegrane w tym roku, kończyły się zwycięstwami Katalończyków: 3:1 w Superpucharze Hiszpanii, 1:0 w pierwszym meczu półfinałowym Copa del Rey i 2:1 z ostatnim meczu ligowym na Camp Nou. W sumie Carlo Ancelotti mierzył się Xavim Hernándezem siedmiokrotnie i wygrał tylko dwa z tych pojedynków przy aż pięciu zwycięstwach Katalończyka.
Dzięki temu Xavi w dość krótkim czasie był w stanie znacząco skrócić dystans do Królewskich w historycznym zestawieniu Klasyków i doprowadzić do sytuacji, w której tylko jedno zwycięstwo dzieli barcelończyków do zrównania się ze stołecznym klubem. Jeśli chodzi o bilans bramkowy, to w tym momencie jest on minimalnie lepszy dla ekipy z Bernabéu: 420 do 415.
Piąte i zarazem ostatnie w tym sezonie El Clásico będzie też 48. występem Sergio Busquetsa przeciwko Realowi Madryt, co czyni go oczywiście piłkarzem z największą liczbą Klasyków w swoim dorobku. Na 45 meczach zatrzymał się licznik Sergio Ramosa i Leo Messiego, którzy zajmują drugie miejsce w tym zestawieniu. Hiszpana i Argentyńczyka goni Karim Benzema, który grał przeciwko Barcelonie 42 razy, co jest trzecim najlepszym wynikiem (tyle samo Klasyków mają na koncie Paco Gento, Manolo Sanchís i Xavi Hernández).
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się