W sezonie zasadniczym Euroligi do rozegrania pozostały dwie kolejki, a do wyjaśnienia ciągle jest sporo kwestii. W tym momencie pewne gry w play-offach mogą być tylko cztery zespoły: Olympiakos, Barcelona, Real Madryt i Monaco. Osiem drużyn szansę na miejsce w czołowej ósemce już straciło: Crvena zvezda, Olimpia Mediolan, Valencia, Virtus Bolonia, Bayern Monachium, Panathinaikos, Alba Berlin i ASVEL. Pozostaje zatem sześć klubów, które powalczy o pozostałe cztery bilety do ćwierćfinałów.
Czołowa czwórka
Miejsca w niej zagwarantowały już sobie Olympiakos, Barcelona, Real Madryt i Monaco. Te zespoły będą dysponowały przewagą własnego parkietu w ćwierćfinałach. Do ustalenia pozostała jeszcze końcowa kolejność. Portal BasketballGuru przygotował wyliczenia procentowych szans na poszczególne pozycje na podstawie 50 tysięcy symulacji wyników reszty sezonu. Zdecydowanie największe szanse na wygranie sezonu zasadniczego ma Olympiakos. Realowi Madryt najbliżej jest do trzeciej pozycji, za plecami Barcelony i przed Monaco.
Olympiakos:
1. miejsce – 93%
2. miejsce – 4%
3. miejsce – 2%
4. miejsce – 1%
Barcelona:
1. miejsce – 5%
2. miejsce – 72%
3. miejsce – 21%
4. miejsce – 2%
Real Madryt:
1. miejsce – 2%
2. miejsce – 23%
3. miejsce – 71%
4. miejsce – 4%
Monaco:
1. miejsce – 0,2%
2. miejsce – 1%
3. miejsce – 6%
4. miejsce – 93%
Bardzo ciekawie wygląda kwestia walki o miejsce w play-offach. Nad przepaścią wisi Efes, czyli podwójny obrońca tytułu. Turecki klub był w stanie dwa razy z rzędu wygrywać Euroligę, a teraz ma zaledwie 9% szansę na awans do ćwierćfinału. Nie zależy w tej kwestii całkowicie od siebie. Na lepszej pozycji, chociaż też nie za dobrej, znajduje się Žalgiris (31% szans).
Szanse na udział w play-offach:
99% – Maccabi Tel Awiw
99% – Partizan
81% – Fenerbahçe
79% – Baskonia
31% – Žalgiris
9% – Efes
Platforma Flashscore oferuje euroligowe wyniki na żywo.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się