Niemal wszyscy zawodnicy Realu Madryt, którzy zostali powołani na zgrupowania swoich reprezentacji, wrócili już do treningów w Valdebebas. Jedynym wyjątkiem pozostaje Fede Valverde, którego powrót do pracy z drużyną przewidziany jest na dzisiaj. Niemniej, według informacji dziennika AS, Ancelotti wraz ze swoim sztabem rozważają danie odpoczynku Urugwajczykowi w najbliższy weekend z powodu znacznej liczby minut, jakie w tym roku rozegrał El Halcón. Carletto oszczędził Fede jedynie w wygranym 2:0 meczu z Valencią (2 lutego), w którym zawodnik i tak zagrał 24 minuty, oraz w pierwszej rundzie Pucharu Króla z Cacereño, gdzie Valverde zagrał całą drugą połowę.
Fede jest jednym z najczęściej „wykorzystywanych” przez Ancelottiego piłkarzy w tym roku. Urugwajczyk ma w nogach 1792 minuty na 2098 możliwych (85,41%). Więcej czasu na murawie spędzili tylko Vinícius (1881 minut, 89,66%) i Rüdiger (1884 minuty, 89,8%). Ponadto, jeśli do dorobku Valverde dodamy 180 minut, które pomocnik rozegrał z reprezentacją podczas tej przerwy, to odsetek rozegranych minut wzrasta do 86,83%.
Rezygnacja z Fede może stanowić niemały problem dla Królewskich. 12 goli strzelonych przez Urugwajczyka w bieżącym sezonie sprawia, że jest on trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny, ustępując jedynie Viníciusowi i Karimowi Benzemie. Fede stał się na tyle ważnym zawodnikiem w ekipie Anclottiego, że jest praktycznie jedynym pewniakiem do gry w środku pola. Modrić i Kroos często „oddają” minuty, Aurélien Tchouaméni wchodził i wypadał z wyjściowej jedenastki, a Camavinga musiał nieraz pokrywać pozycję lewego obrońcy.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się