Dziesięć dni temu strata po beznadziejnym zagraniu w kontrze, następnie błędna decyzja o pressingu, zatrzymanie się, zbyt późny powrót, zostawienie otwartej flanki, zostanie zdemolowanym przez rywala i gol na wagę zwycięstwa (oraz mistrzostwa?) dla Barcelony. We wtorek strata piłki, przegrany pojedynek biegowy, przegrany pojedynek fizyczny, zostawienie otwartej flanki i gol na 2:0 dla Szkocji. Ten okres jest dla Carvajala po prostu fatalny.
AS wskazuje, że obrońca w ostatnich meczach jest daleki od dobrej formy: gra niedokładnie, nie prezentuje typowej dla siebie intensywności i jest kompletnie zagubiony pod względem taktycznym. Gdyby opisywać jego grę jednym słowem, byłaby to bezsilność. Carvajal jest niepewny w obronie i całkowicie nieobecny w ataku. W tym sezonie w klubie to już wręcz standard, który podważa plan Królewskich na prawej obronie, gdzie Dani ma umowę do 2025 roku, a Lucas Vázquez do końca następnego sezonu.
Znaki zapytania co do dyspozycji Carvajala stawiano już w poprzednim sezonie, ale końcówka sezonu, szczególnie w Lidze Mistrzów na czele z samym finałem, zepchnęły w zapomnienie jego ogólnie średni sezon. Przed podpisaniem nowej umowy w 2021 roku podważano też jego możliwości fizyczne, bo w rozgrywkach 2020/21 rozegrał zaledwie 15 z 52 spotkań. AS stwierdza, że być może właśnie problemy fizyczne naruszyły pewność siebie jednego z kapitanów zespołu, chociaż w trwającym sezonie Carvajal miał tylko dwa urazy, przez które musiał opuścić zaledwie 6 meczów – wszystkie w styczniu.
Jego gra w obronie jest bardzo niepewna, a liczby w ataku w tych latach nie zbliżyły się do tych z rozgrywek 2016/17, gdy zaliczył 1 gola i 12 asyst. Następnie w klubie notował kolejno 8 asyst, gola i 6 asyst, gola i 8 asyst, 4 asysty, gola i 4 asysty w ostatnim sezonie oraz 5 asyst w trwających rozgrywkach.
Media nie wspominają o letnich zmianach Realu na tej pozycji, bo obaj prawi obrońcy mają ważne kontrakty i chcą pozostać w klubie. Obrońcom Carvajala pozostaje trzymanie się wersji o szczytach formy defensora w końcówce sezonu. Jeśli jednak Carlo Ancelottiego w końcu przestanie satysfakcjonować poziom Hiszpana, to poza Lucasem po powrocie Ferlanda Mendy'ego na prawej stronie może postawić też na Nacho.
Komentarze (70)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.