REKLAMA
REKLAMA

Carvajal na dnie

Dani Carvajal był wskazywany palcem przy ostatnich traconych golach przez Real Madryt i reprezentację Hiszpanii. W końcówce poprzedniego sezonu obrońca prezentował poziom, jakiego się od niego oczekuje, ale w obecnych rozgrywkach znowu zaczął tworzyć duże wątpliwości.
REKLAMA
REKLAMA
Carvajal na dnie
Fot. Getty Images

Dziesięć dni temu strata po beznadziejnym zagraniu w kontrze, następnie błędna decyzja o pressingu, zatrzymanie się, zbyt późny powrót, zostawienie otwartej flanki, zostanie zdemolowanym przez rywala i gol na wagę zwycięstwa (oraz mistrzostwa?) dla Barcelony. We wtorek strata piłki, przegrany pojedynek biegowy, przegrany pojedynek fizyczny, zostawienie otwartej flanki i gol na 2:0 dla Szkocji. Ten okres jest dla Carvajala po prostu fatalny.

AS wskazuje, że obrońca w ostatnich meczach jest daleki od dobrej formy: gra niedokładnie, nie prezentuje typowej dla siebie intensywności i jest kompletnie zagubiony pod względem taktycznym. Gdyby opisywać jego grę jednym słowem, byłaby to bezsilność. Carvajal jest niepewny w obronie i całkowicie nieobecny w ataku. W tym sezonie w klubie to już wręcz standard, który podważa plan Królewskich na prawej obronie, gdzie Dani ma umowę do 2025 roku, a Lucas Vázquez do końca następnego sezonu.

REKLAMA
REKLAMA

Znaki zapytania co do dyspozycji Carvajala stawiano już w poprzednim sezonie, ale końcówka sezonu, szczególnie w Lidze Mistrzów na czele z samym finałem, zepchnęły w zapomnienie jego ogólnie średni sezon. Przed podpisaniem nowej umowy w 2021 roku podważano też jego możliwości fizyczne, bo w rozgrywkach 2020/21 rozegrał zaledwie 15 z 52 spotkań. AS stwierdza, że być może właśnie problemy fizyczne naruszyły pewność siebie jednego z kapitanów zespołu, chociaż w trwającym sezonie Carvajal miał tylko dwa urazy, przez które musiał opuścić zaledwie 6 meczów – wszystkie w styczniu.

Jego gra w obronie jest bardzo niepewna, a liczby w ataku w tych latach nie zbliżyły się do tych z rozgrywek 2016/17, gdy zaliczył 1 gola i 12 asyst. Następnie w klubie notował kolejno 8 asyst, gola i 6 asyst, gola i 8 asyst, 4 asysty, gola i 4 asysty w ostatnim sezonie oraz 5 asyst w trwających rozgrywkach.

Media nie wspominają o letnich zmianach Realu na tej pozycji, bo obaj prawi obrońcy mają ważne kontrakty i chcą pozostać w klubie. Obrońcom Carvajala pozostaje trzymanie się wersji o szczytach formy defensora w końcówce sezonu. Jeśli jednak Carlo Ancelottiego w końcu przestanie satysfakcjonować poziom Hiszpana, to poza Lucasem po powrocie Ferlanda Mendy'ego na prawej stronie może postawić też na Nacho.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (70)

REKLAMA