REKLAMA
REKLAMA

Podwójne przesłanie Asensio na Camp Nou

Hiszpan mógł zostać bohaterem Królewskich w niedzielnym El Clásico, ale jego bramka na 2:1 nie została uznana. Wychowanek Mallorki wykorzystał jednak swój występ, by przemówić w sprawie swojej przyszłości.
REKLAMA
REKLAMA
Podwójne przesłanie Asensio na Camp Nou
Fot. Getty Images

Marco Asensio nie przeżywa obecnie najszczęśliwszych chwil w Realu Madryt. Atakujący zniknął z wyjściowej jedenastki, a jego występy ograniczają się do piętnastu minut, które Carlo Ancelotti daje mu na udowodnienie swojej piłkarskiej wartości. Dodatkowo brak powołania do reprezentacji od Luisa de la Fuente był kolejnym czynnikiem, który jeszcze bardziej podkopał morale zawodnika.

Z pewnością nie można powiedzieć, że Asensio nie wykorzystuje minut, które dostaje. Na Camp Nou zrobił to po raz kolejny. Co prawda jego gol ostatecznie nie został uznany, ale Hiszpan był zdeterminowany, chętny do gry, dobrze się ustawiał i przez cały swojego przebywania na boisku stwarzał zagrożenie. Od początku sezonu w pełni wykorzystuje okazje, które otrzymuje. Zdobywa bramki, notuje asysty i odgrywa istotną rolę w grze zespołu.

REKLAMA
REKLAMA

Trafienie z niedzielnego Klasyku, choć nieuznane, posłużyło 27-latkowi do wysłania dwóch bezpośrednich wiadomości. Pierwsza z nich była odpowiedzią na wszystkie nieporozumienia, które pojawiły się po niektórych jego wywiadach i wypowiedziach dotyczących jego ewentualnego „tak” dla Barcelony w przyszłości i bezpodstawnych plotek mówiących o potencjalnej ofercie, które również się pojawiły. Asensio wskazał na herb Realu Madryt wyraźnym gestem dłoni, który pokazuje, że nie myśli o możliwości regularnego występowania na Camp Nou.

Druga wiadomość była skierowana do wszystkich tych, którzy w pewnym momencie mogli myśleć, że Marco przedkłada jakąkolwiek inną drużynę nad kontynuowanie swojej kariery w Madrycie. Jego kontrakt, jak powszechnie wiadomo, kończy się 30 czerwca i w jego głowie priorytetem zawsze było przedłużenie swojego pobytu na Santiago Bernabéu. Nie jest to kwestia pieniędzy, chodzi o poczucie bycia ważnym. Właśnie dlatego za każdym razem chce prezentować się z jak najlepszej strony i udowadniać niedowiarkom, że nie mają racji w jego ocenie.

W tej chwili przedłużenie wygasającej umowy jest bardziej odległe niż bliskie, ale Asensio stawia sprawę jasno – będzie starał się wykorzystać każdą minutę, którą będzie miał, żeby odwrócić sytuację i nadać kształt temu, czego chce, czyli kontynuowaniu kariery w Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (49)

REKLAMA