Sprawa nie będzie dla Los Rojiblancos łatwa, ponieważ pięć punktów to wciąż nie znowu tak mały dystans, a na dodatek Królewscy mają lepszy bilans bezpośrednich starć. Do końca rozgrywek pozostało jednak jeszcze 12 kolejek, przez co Atlético na pewno nie jest pozbawione szans na drugie miejsce, a niepodjęcie walki w takiej sytuacji byłoby zupełnie nie w stylu Cholo i jego paczki.
Dla zespołu i kibiców bycie przed Realem zawsze jest czymś ważnym. To niewątpliwie dodatkowa motywacja, zwłaszcza w sezonie, w którym Królewscy kilkukrotnie ucierali im nosa, a w tle pojawiały się kolejne kontrowersje sędziowskie. W czerwono-białej części Madrytu nikt nie zapomina o postawie Soto Grado i Gila Manzano. Dystansując się jednak od tego typu smaczków, Atleti najzwyczajniej w świecie czuje się wystarczająco silne, by koniec końców zamknąć rozgrywki na drugim miejscu.
Atlético nie przegrało w La Lidze od 8 stycznia, gdy poległo 0:1 z Barceloną. Od tamtej pory Los Rojiblancos siedem razy wygrywali i trzy razy dzielili się punktami. Terminarz do końca wydaje się natomiast dość łaskawy. U siebie nasi sąsiedzi zmierzą się z Betisem, Almeríą, Mallorcą, Cádizem, Osasuną i Realem Sociedad. Na wyjeździe natomiast czekają ich konfrontacje z Rayo, Barceloną, Valladolidem, Elche, Espanyolem i Villarrealem.
Różnica między drugim i trzecim miejscem to także rzecz jasna kwestia finansów. Konkretniej: dziesięciu milionów euro. W praktyce dla Atlético może być to równowartość transferu Arnau Martíneza. Klauzula bocznego obrońcy Girony wynosi co prawda 20 milionów euro, jednak kwota transakcji najpewniej zostanie obniżona dzięki oddaniu w rozliczeniu jednego z zawodników. Dobrą wiadomością w kontekście walki o wicemistrzostwo jest również to, że poza Reguilónem i Reinildo Simeone może liczyć na wszystkich kluczowych piłkarzy. Sezonu tego na pewno nie będzie można zaliczyć Atleti do udanych, jednak jeśli można w nim coś jeszcze uratować, to z pewnością istnieje sporo argumentów ku temu, by wycisnąć z niego jeszcze tyle, ile się da.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się