– Analiza meczu, który z 1:2 zmienił się w 2:1? Analizuję to tak, że rozegraliśmy dobry mecz, który chcieliśmy rozegrać. Myślę, że zasługiwaliśmy na wygraną i mecz był wygrany. Po tym wszystkim pozostaje wątpliwość wobec tego gola, jakiego nam anulowali... W końcówce próbowaliśmy zaatakować wszystkim i straciliśmy równowagę, dzięki czemu oni trafili. To jednak nie jest najważniejsze. Uważam, że mecz był bardzo dobry i wyjeżdżamy z tego meczu z pewnością, że możemy zanotować dobrą końcówkę sezonu.
– Wyrównany mecz w posiadaniu piłki? Oni mieli kontrolę i my również. To był wyrównany mecz z walką do końca. Tego typu spotkania rozstrzygają małe szczegóły. My jesteśmy przekonani, że mecz był wygrany.
Uważa pan, że trafienie Asensio to gol?
A ty uważasz, że to spalony? [kiwa głową na boki]
[śmiech] Cóż, pokazano nam obrazek...
Tak, ok. Musimy to zaakceptować, ale ja pozostaję z wątpliwością. Uważam, że to nie jest pewne. Myślę, że mamy prawo do wątpliwości.
– Rodrygo po wejściu grał w środku, a Carvajal miał wolną flankę? Tak, takie było ustawienie. Chcieliśmy zostawić wolny prawy bok i prowadzić grę bardziej lewą stroną. Pozycja Rodrygo między liniami sprawiła im problemy. Mieliśmy bardzo efektywne kontry w końcówce. Zmiany dały impuls zespołowi.
– Podjęliśmy ryzyko, bo remis to było za mało? Tak, oczywiście. Zaryzykowaliśmy i przez niewiele nam nie wyszło.
– To koniec ligi? Nie, będziemy walczyć do końca. Mamy stratę, ale nie myślimy o tym. Myślimy o tym tak, że kończymy ten mecz smutni z powodu porażki, ale z bardzo dobrymi odczuciami, bo drużyna grała bardzo dobrze i będzie walczyć o wszystko. Pozostają nam trzy rozgrywki i we wszystkich będziemy walczyć na maksa. Jedyne zmartwienie to utrzymanie takiej gry. Jeśli będziemy dalej tak grać, coś wygramy. To na pewno.
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się