REKLAMA
REKLAMA

Dwa Klasyki, dwa różne światy

Po wygranej w pierwszym ligowym Klasyku Real Madryt odskoczył Barcelonie na trzy punkty w ligowej tabeli i objął pozycję lidera. Na przestrzeni następnych 16 kolejek Duma Katalonii zdobyła o 12 oczek więcej niż drużyna Carlo Ancelottiego i w tym momencie to Królewscy są zobowiązani do zwycięstwa na Camp Nou.
REKLAMA
REKLAMA
Dwa Klasyki, dwa różne światy
Fot. Getty Images

Pięć miesięcy. Tyle czasu minęło od ostatniego ligowego Klasyku na Santiago Bernabéu. Od tego czasu wiele się pozmieniało i kibice podchodzą do rewanżowego starcia w zupełnie innych nastrojach. Do pierwszej konfrontacji zarówno Real Madryt, jak i Barcelona podchodziły z dokładnie taką samą liczba punktów w ligowej tabeli (22). Wygrana Królewskich 3:1 sprawiła, że ekipa Carlo Ancelottiego odskoczyła rywalowi na trzy punkty i wydawało się, że będzie to pierwszy poważny krok w kierunku obrony mistrzostwa Hiszpanii. 

REKLAMA
REKLAMA

Niestety w futbolu wszystko szybko się zmienia i rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Już kilka dni po tamtej wygranej Real zremisował u siebie z Gironą, a później nadeszła porażka na wyjeździe z Rayo Vallecano. Graczy Carletto dopadł kryzys, który sprawił, że niedzielny Klasyk jest dla Los Blancos meczem o wszystko. Od pierwszego Klasyku na Bernabéu minęło już 16 ligowych kolejek, a w tym czasie Duma Katalonii zdobyła w sumie 12 punktów więcej od klubu ze stolicy Hiszpanii. 

W ostatnich 16 kolejkach Primera División Królewscy zanotowali dziewięć zwycięstw, cztery remisy i aż trzy porażki. Dla porównania, wynik klubu z Camp Nou to 14 zwycięstw, jeden remis i jedna porażka. Wszystko to sprawia, że najbliższe spotkanie będzie ligowym finałem dla Realu Madryt, którego czeka niełatwe zadanie. Drużyna Xaviego w obecnym sezonie ma najlepszą obronę w Primera División i aż dziewięć razy kończyła mecze wynikiem 1:0. Dodatkowej nadziei w serca madridistas może wlać fakt, że to właśnie Królewscy są drużyną z największą liczbą zdobytych bramek w La Lidze. Co więcej, są oni również jedynym zespołem w obecnym sezonie Primera División, który potrafił strzelić Barcelonie więcej niż jednego gola w spotkaniu. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA