– Będąc szczerym, pierwsza połowa była dość wyrównana. Wiadomo było, że przybycie tu i odwrócenie wszystkiego było bardzo trudnym zadaniem. Ale starasz się nie patrzeć za bardzo naprzód, oczywiście próbujesz wygrać. Od kiedy jestem w Liverpoolu nigdy nie wygrałem przeciwko Realowi, dlatego to zawsze coś, czego chcieliśmy dokonać – wygrać. Myślę, że w pierwszej połowie stworzyliśmy kilka groźnych okazji. Oni też mieli kilka strzałów z dystansu.
– Oczywiście Real ma jakość w kontrataku, zwłaszcza z Benzemą schodzącym niżej, szybkością i umiejętnościami Viníciusa… To zawsze jest niebezpieczne. Było ciężko, ale myślę, że krzywda stała się w Liverpoolu i to najbardziej rozczarowujące.
– Myślę, że graliśmy z zespołem, który nigdy nie jest speszony. Nawet, gdy na nich naciskasz, nawet gdy mają trudne momenty, starają się zachować spokój i oczywiście mają zawodników… Gdy spojrzysz na Modricia, Benzemę, to zawodnicy robiący różnicę, zwłaszcza gdy na nich naciskasz. Myślę jednak, że mogliśmy strzelić gola w pierwszej połowie i to mógł być zupełnie inny mecz.
– Dziś zdecydowanie chodziło jednak o małe rzeczy. W drugiej połowie daliśmy z siebie wszystko, ale to po prostu było za mało.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.