Przełożony mecz z Efesem sprawił, że koszykarze Realu Madryt muszą się zmierzyć z dwoma tygodniami z podwójnymi kolejkami Euroligi. We wtorek grali w Stambule ze wspomnianym Efesem i minimalnie przegrali. Czasu na wyciąganie wniosków za dużo nie ma, ponieważ już dzisiaj do WiZink Center przyjedzie Olimpia Mediolan, która ciągle walczy o awans do play-offów.
Włosi przeżywają w ostatnich tygodniach odrodzenie. Na początku sezonu mieli fatalną serię dziewięciu porażek z rzędu. Przerwali ją na krótko, a następnie przegrali kolejne pięć spotkań. Znajdowali się daleko w tabeli i trudno było w tamtym momencie wierzyć, że jeszcze włączą się do walki o play-offy. Stało się inaczej, kontuzje wyleczyli kluczowi zawodnicy i mediolańczycy mają za sobą sześć kolejnych zwycięstw. Ciągle jeszcze znajdują się poza czołową ósemką, ale mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z Fenerbahçe.
Real Madryt boryka się z problemami z kontuzjami, który nasilił się ostatnio w związku z dużą liczbą meczów. Chus Mateo nie ma zbyt wielkiego pola do manewru. W spotkaniu w Efesem trochę brakowało równej gry od pierwszej do ostatniej minuty. Szkoda, że wysiłek włożony w odrabianie strat w ostatniej kwarcie nie został nagrodzony. Po porażce w Stambule Królewscy muszą bronić drugiej pozycji w tabeli, ponieważ tuż za plecami czają się Barcelona, Monako oraz Fenerbahçe.
Wynik pierwszego meczu: Olimpia Mediolan – Real Madryt 77:83
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się