Choć pierwsze minuty niedzielnych derbów Madrytu należały do Las Blancas jeśli chodzi o posiadanie piłki, to więcej konkretów zaprezentowały piłkarki Atlético, które zmusiły Misę do dwóch interwencji. Chwilę później pierwsze okazje stworzyły sobie zawodniczki Alberto Torila za sprawą debiutującej w pierwszym składzie Lindy i Kenti Robels, jednak próby Kolumbijki i Meksykanki minęły światło bramki. W 35. minucie Misa ponownie uratowała Królewskie, wygrywając pojedynek sam na sam z Ludmilą. Z kolei tuż przed przerwą okienka bezskutecznie szukała Claudia Zornoza.
Po zmianie stron Las Blancas wrzuciły wyższy bieg, potrafiły dłużej utrzymać się przy piłce i szukały pierwszej bramki. W 56. minucie bliska dokonania tej sztuki była Caroline Weir, która jednak nie zdążyła dobić strzału z dystansu Olgi, który wybroniła Gallardo. Swoją szansę miała też Linda, której uderzenie zza pola karnego musnęło słupek. W 74. minucie świetną akcją w polu karnym popisała się Athenea, której strzał fenomenalnie wybroniła Gallardo. Piłkarki Realu i Atleti do samego końca walczyły o gola, który przesądziłby o losach meczu, jednak ostatecznie obie drużyny musiały zadowolić się z punktu.
Dla Królewskich było to 14. spotkanie z rzędu bez porażki w Lidze F. Zdobywając punkt podopieczne Alberto Torila powiększyły przewagę nad trzecim Levante, które w tej kolejce wysoko (0:4) przegrało z Barceloną.
Atlético Madryt – Real Madryt 0:0
Atlético Madryt: Gallardo, Moraza, Irene G. (Lundkvist, 78’), Maitane, Ludmila (Navarro, 42’), Menayo, Cinta, Ajibade (Staskova, 79’), M. Cardona (Latorre, 54’), Medina i Banini (Santos, 79’).
Real Madryt: Misa, K. Robles, Ivana, Toletti, Olga (Svava, 90’), Esther (Feller, 71’), Weir, Claudia F., Linda C., Zornoza i Athenea (M. Oroz, 83’).
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się