– Odczucia z meczu? Odczucia są dobre. Nie zaczęliśmy dobrze i mogło się skomplikować. Gol Joselu nie wpłynął na naszą postawę. Odrobiliśmy straty w pierwszej połowie i kontrolowaliśmy grę w drugiej.
– Rozmowa z sędzią w przerwie? Prosiłem sędziego o wyjaśnienie żółtej kartki dla Viníciusa i powiedział mi, że to był ciągły, uporczywy faul i dlatego dał mu kartkę.
– Mecz Tchouaméniego? Zagrał dość dobrze, na początku stracił kilka piłek… Ale to nie są idealne mecze dla niego, on ma bardzo dobre umiejętności defensywne. Kiedy mamy mecz, w którym musimy operować piłką, to jasne, że nie może pokazać swojej najlepszej wersji. Czuje się dobrze i wierzymy w niego w nadchodzących meczach.
– Moja setna wygrana w La Lidze? Dziękuję, bardzo fajnie. Idziemy po kolejne sto.
– Poprawa w ataku? Myślę, że z przodu mieliśmy więcej ruchu niż zazwyczaj, próbowaliśmy wchodzić więcej prawą, Rodrygo dużo tam pomagał, Vinícius zagrał bardzo dobrze, stworzyliśmy więcej okazji.
– Respekt przed rewanżem z Liverpoolem? Myślę, że mamy doświadczenie z poprzedniego roku z meczu z Chelsea, w którym było nam niezwykle trudno, mimo że mieliśmy dużą przewagę. Dane są takie, że mamy przewagę, jesteśmy faworytami, ale musimy zagrać 90 minut z takim samym nastawieniem, jak w pierwszym meczu i najlepiej, jak potrafimy. Mam nadzieję, że wykorzystamy przewagę z pierwszego meczu, grając topowy mecz, nie możemy myśleć o zarządzaniu wynikiem, minutami… Trzeba wyjść na pełnej jak na Anfield.
– Czy to normalne, że Vinícius to drugi najczęściej napominany zawodnik w lidze? Myślę, że wiele z tych kartek było za protesty. Jego postawa wydawała mi się dziś wzorowa, nie protestował ani niczego nie mówił. I zagrał bardzo dobrze, musi to kontynuować. To prawda, że ma zbyt dużo żółtych kartek, jak na faule, które są na nim popełniane.
– Camavindze brakuje umiejętności w obronie? To aspekt, który musi poprawić. To zawodnik, który nie ma dużego doświadczenia, jest bardzo młody i nie jest przyzwyczajony do gry na lewej obronie. To normalne, że tam błędy będą mu się zdarzać, musi to poprawić, ale zamysł jest taki, by korzystać z niego w roli środkowego pomocnika, a nie bocznego obrońcy.
– Nasze ustawienie? To w dużym stopniu zależy od przeciwnika. Jeśli masz takiego przeciwnika, który mocno zamyka środek, jak dziś Espanyol, to lepiej grać z dwoma skrzydłowymi. Jeśli jest rywal taki jak Betis, który zostawia wiele miejsca między liniami, to lepiej grać z mediapuntą, jak zagraliśmy z Rodrygo. Pressing wychodzi nam lepiej z mediapuntą, 4-4-2 jest bardziej wskazane, by pressować wyżej w obronie. Staraliśmy się grać dziś z dwoma na skrzydłach, ponieważ w środku było mocno pozamykane.
– Barçagate? Wiem, że jutro zbiera się Zarząd. W tej sprawie odsyłam do klubu. Jest bardzo ważna, ale wolę skupiać się kolejnym meczu.
– Militão i Rodrygo mają tyle samo goli w lidze? Militão może być świetnym napastnikiem, ale nie wiem, czy Rodrygo może być świetnym obrońcą, jednak nawet jak nie strzela, to bardzo dużo pomaga nam w obronie. To dość dziwna statystyka, ale trzeba patrzeć na nią sprawiedliwie. Militão był bardzo konkretny z przodu. Rodrygo strzela mało, ponieważ wymagam od niego dużej pracy defensywnej.
-– Które rozgrywki w tym momencie są dla nas łatwiejsze? Wszystkie trzy są bardzo trudne w dojściu do finału. Bardzo trudne. Obiektywne statystyki są takie, że mamy stratę w Pucharze Króla i La Lidze oraz mamy małą przewagę w Lidze Mistrzów. Jednak to nie oznacza, że będzie łatwiej. To najtrudniejsze rozgrywki na świecie.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się