Real Madryt i FC Barcelona ponownie stają naprzeciwko siebie w obecnym sezonie. Po starciach w dziewiątej kolejce La Ligi (3:1 dla Królewskich) i w finale Superpucharu Hiszpanii (3:1 dla Katalończyków) tym razem przychodzi pora na półfinał Copa del Rey. W historii krajowego pucharu dwa największe hiszpańskie kluby mierzyły się ze sobą w sumie 35-krotnie notując przy tym bardzo wyrównany bilans.
W przeciwieństwie do tego, jak wygląda panorama w La Lidze czy w Lidze Mistrzów, w Copa del Rey lepszymi wynikami w bezpośrednich starciach może się pochwalić Barça. Spośród wszystkich 35 meczów 15 z nich kończyło się zwycięstwem Barcelony, 12 zwycięstwem Realu Madryt, a w ośmiu przypadkach padał remis. Bilans bramkowy również jest bardzo zbliżony – 67:65 na korzyść drużyny z Camp Nou.
Do ostatniego pucharowego Klasyku doszło w sezonie 2018/19 na etapie półfinału rozgrywek. Będąca wóczas na fali Barcelona miała się zmierzyć z będącym w kryzysie Realem Madryt, który po zwolnieniu Julena Lopeteguiego przejął Santiago Solari. Po remisie w pierwszym meczu Królewscy przegrali w rewanżu na Santiago Bernabéu aż 0:3 i odpadli z Copa del Rey, by kilka dni później ponownie przed własną publicznością przegrać z Ajaxem i odpaść również z Ligi Mistrzów.
Ponad 50-letnia klątwa
Ogólnie Real Madryt może mówić o istnej klątwie, jeśli chodzi o pucharowe Klasyki na Santiago Bernabéu. Wystarczy wspomnieć, że ostatni triumf Królewskich w pucharowym meczu z Barceloną przed własną publicznością miał miejsce 30 maja 1970 roku w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału rozgrywek – Los Blancos wygrali wówczas 2:0 po bramkach Ramóna Grosso i Amancio Amaro.
Od tamtej pory na Bernabéu rozegranych zostało w sumie pięć Klasyków w ramach Copa del Rey, które kończyły się trzema remisami (sezony 1992/93, 1996/97 i 2012/13) i dwoma zwycięstwami gości (sezony 2011/12 i 2018/19). W międzyczasie Królewscy byli jeszcze w stanie wygrać jeden pucharowy mecz z Barceloną w Madrycie, ale doszło do tego w sezonie 1973/74 w finale, który został rozegrany na Vicente Calderón, czyli ówczesnym stadionie Atlético.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się