Fabio Capello przeprosił Fernando Torresa, jeśli ten poczuł się urażony słowem "tramposo" (znaczącym mniej więcej tyle, co "oszukańczy", "kłamliwy"), którym włoski szkoleniowiec określił młodego Hiszpana po spotkaniu z Atletico. Mimo to jednak, Capello podtrzymuje ogólny sens przesłania, jakie niosła jego wypowiedź.
- Lubię rozmawiać przede wszystkim o sporcie, nie obrażać ludzi. Jeśli Torres poczuł się urażony, proszę o wybaczenie - poinformował Capello w trakcie znanej audycji "El Larguero" na antenie radia Cadena SER. Szkoleniowiec Realu powiedział, że nie znał dokładnego znaczenia słowa "tramposo", choć nie wycofuje się ze swojej myśli przewodniej.
- Wszyscy wyraźnie widzieli, że Sergio Ramos nie miał zamiaru go (Torresa) uderzyć. Niektórym wystarczy muśnięcie w okolicach twarzy, by natychmiast rzucali się na murawę trzymając za twarz. We Włoszech prowadziłem walkę z tego rodzaju zachowaniami. Nie znoszę tego sposobu uzyskiwania przewagi w spotkaniu - wyjaśnił Włoch.
Capello przeprasza
Nie, nie za postawę drużyny
REKLAMA
Komentarze (109)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się