REKLAMA
REKLAMA

Arabia Saudyjska czeka na Sergio Ramosa

Cristiano Ronaldo swoimi przenosinami do Al-Nassr zaskoczył praktycznie cały świat. Portugalczyk był pierwszym wielkim transferem ligi saudyjskiej, ale z pewnością nie ostatnim. Teraz Arabia Saudyjska ostrzy sobie zęby na Sergio Ramosa, który oficjalnie zakończył karierę reprezentacyjną i który wciąż nie wie, czy zostanie w PSG.
REKLAMA
REKLAMA
Arabia Saudyjska czeka na Sergio Ramosa
Fot. Getty Images

Sergio Ramos w czwartek za sprawą swoich mediów społecznościowych oficjalnie ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery. Hiszpan podjął taką decyzję po rozmowie z Luisem de la Fuente. W obliczu tej sytuacji środkowy obrońca może skupić się wyłącznie na grze w klubie, ale jego kontrakt z Paris Saint-Germain wygasa już 30 czerwca, a z jego przyszłością wiąże się wiele niewiadomych.

Jego nazwisko było bowiem wielokrotnie wymieniane jako jedna z możliwości, które w celu podjęcia próby rozwoju swojego rodzimego futbolu i pokazania się światu poprzez sport, a w szczególności przez piłkę nożną, bardzo poważnie bierze pod uwagę Arabia Saudyjska.

REKLAMA
REKLAMA

Włodarze Al-Nassr, klubu, w którym obecnie występuje Cristiano Ronaldo, kontaktowali się już z otoczeniem 36-latka. Przekazali mu, że chcieliby go zobaczyć w swojej drużynie obok Portugalczyka i kilku innych gwiazd, które mają na swoim celowniku. Sprowadzanie wielkich postaci światowego futbolu znajdujących się u schyłku kariery ma nadać lidze saudyjskiej konkurencyjności i prestiżu. Dobrą reklamą był już niedawny występ na Klubowych Mistrzostw Świata Al-Hilal, które dopiero w finale uległo Realowi Madryt.

Według informacji Marki, plan drużyny CR7 zakłada sprowadzenie zarówno Sergio Ramosa, jak i Luki Modricia. Z kolei El Mundo podawało, że Saudyjczycy chcieliby mieć w swoich klubach nie tylko Ramosa i Modricia, ale również Benzemę. Chorwat na ten moment jasno dał do zrozumienia, że jego celem jest kontynuowanie gry w barwach Los Blancos w następnym sezonie, ale w przypadku Ramosa decyzja wciąż nie jest znana.

Były kapitan reprezentacji Hiszpanii i Królewskich dobrze czuje się w PSG, ale na razie sam nic nie wie na temat potencjalnego przedłużenia kontraktu, który dobiega końca za cztery miesiące. Atmosfera w paryskiej ekipie nie jest jednak najlepsza. Odpadnięcie z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów będzie oznaczało radykalne decyzje dotyczące przyszłości wielu zawodników, trenera Christophe’a Galtiera, a nawet Luísa Camposa, człowieka, który miał być architektem potężnego projektu, ale z biegiem czasu jego praca na Parc des Princes wzbudza coraz więcej wątpliwości.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA