Koszykarze Realu Madryt wracają do akcji po nieudanym Pucharze Króla, z którym pożegnali się na etapie półfinału. Jedno trofeum umknęło madrytczykom i trafiło w ręce Unicajy. W grze pozostają jeszcze dwa o wiele ważniejsze tytuły. Dzisiaj przychodzi czas na rywalizację w Eurolidze. Do stolicy Hiszpanii przyjeżdża Žalgiris, który aktywnie walczy o obecność w czołowej ósemce.
Litwini w tym sezonie spisują się bardzo dobrze i akurat Realu Madryt nie trzeba o tym przekonywać. Królewscy ostatniej wizyty w Kownie nie wspominają dobrze, ponieważ wrócili stamtąd na tarczy. Žalgiris zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w tabeli, ale ma na koncie tyle samo zwycięstw, ile szósty Partizan, i tylko o trzy mniej od Realu Madryt (który ma o jedno spotkanie rozegrane mniej). Litwini mają w tym sezonie wyjątkową motywację do walki, ponieważ Final Four odbędzie się w Kownie.
Real Madryt musi się pozbierać po odpadnięciu z Pucharu Króla i odzyskać prowadzenie w Eurolidze. W grudniu Królewscy ulegli Žalgirisowi, więc dzisiaj pojawia się okazja do rewanżu i, ewentualnie, zyskania lepszego bilansu meczów bezpośrednich, chociaż o to nie będzie tak łatwo. Z gry na pewno wypadł Llull, który spędzi poza parkietami od sześciu do ośmiu tygodni. Zabraknie również Hangi, który nie mógł trenować w ostatnich dniach z powodu gorączki. Nawet bez nich Chus Mateo nie może narzekać na swoją kadrę i celem na dzisiaj jest zwycięstwo.
Wynik pierwszego meczu: Žalgiris – Real Madryt 81:72
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się