REKLAMA
REKLAMA

The Athletic: Wszystko wskazuje na odejście Hazarda

The Athletic pochyla się nad sytuacją Edena Hazarda. Jego stosunki z Carlo Ancelottim praktycznie nie istnieją i wszystko wskazuje na to, że atakujący latem opuści Real Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
The Athletic: Wszystko wskazuje na odejście Hazarda
Fot. Getty Images

The Ahtletic we wstępie do tekstu o Hazardzie podsumowuje, że od przyjścia w 2019 roku Belg zaliczył zaledwie 73 występy, w których strzelił 7 goli i zanotował 11 asyst. Portal wskazuje, że umowa 32-latka wygasa w 2024 roku, ale już jego najbliższa przyszłość zdaje się leżeć poza Santiago Bernabéu.

REKLAMA
REKLAMA

W tym miesiącu Hazard i jego agenci mają spotkać się z klubem. The Athletic stwierdza, że najbardziej prawdopodobna decyzja to rozejście się po tym sezonie. Wszyscy spodziewają się, że będzie ono polubowne, bo piłkarz od dawna nie jest ważną częścią drużyny i sam o tym dobrze wie.

Mario Cortegana piszący dla Amerykanów analizuje, że Hazard w 2019 roku rozpoczął treningi w fatalnej dyspozycji, ale gdy odzyskał formę, pokazał się z doskonałej strony w meczach z Eibarem i Paris Saint-Germain. W tym drugim spotkaniu po faulu Meuniera doznał jednak kontuzji kostki, która zdaniem samego gracza i również klubu jest powodem wszystkiego złego, co dzieje się z nim do dzisiaj.

W sumie w Madrycie przez 3,5 roku atakujący doznał 18 różnego rodzaju kontuzji i urazów, przez które nie był zdolny do normalnej pracy przez 498 dni i przegapił 77 meczów. Dla porównania, przez 7 lat w Chelsea miał 13 problemów fizycznych, przez które pauzował 198 dni i przegapił zaledwie 21 meczów.

Sam Hazard do niedawna był nastawiony na wypełnienie kontraktu, bo marzył o grze w Realu, a jego rodzina czuje się doskonale w Madrycie. Teraz jednak zmienił nastawienie, a źródła zbliżone do piłkarza mówią, że na dzisiaj jego stosunki z Ancelottim praktycznie nie istnieją. Hazard czuje się rozczarowany Włochem, bo ten miał mu obiecać w tym sezonie prawdziwe szanse na pokazanie się. Dzisiaj Belg ma czuć się wręcz ignorowany, a w ich stosunkach nastąpił rozłam.

REKLAMA
REKLAMA

W grudniu Ancelotti zapowiedział, że Hazard na pewno dostanie więcej szans w drugiej części sezonu z powodu przeładowanego terminarza, ale po wznowieniu gry po mundialu atakujący, który doznał w tym okresie dwóch kontuzji, rozegrał zaledwie 68 minut w Pucharze Króla z trzecioligowym Cacereño.

Źródła powiązane ze sztabem Królewskich odpowiadają, że frustracja zawodnika jest normalna i wynika z tego, że nie gra. Trenerzy podzielają spojrzenie kolegów na sytuację Edena: świetny gość, który nie miał szczęścia w Madrycie, ale nigdy nie zrobił żadnego problemu wewnątrz grupy. Dlatego wszystko wskazuje na odejście. Sam Hazard powiedział przed mundialem w rozmowie z dziennikiem MARCA:

Jakie są szanse, że odejdziesz w styczniu lub czerwcu?
W styczniu to niemożliwe, bo mam rodzinę i lubię to miasto. Jednak latem to możliwe, że odejdę. Mam jeszcze rok kontraktu i to decyzja klubu. Jeśli klub powie „Eden, dziękujemy za te cztery lata, ale musisz odejść”, muszę to zaakceptować, bo to normalne. Ale ja wolałbym grać więcej i pokazać, że mogę grać, że jestem dobrym piłkarzem.

Działacze szukali Hazardowi odejścia od lata 2021 roku, często także poprzez medialne przecieki, które nie odpowiadały rzeczywistości. Przez te dwa lata łączono Belga z Juventusem, Chelsea, Arsenalem czy ostatnio z Al-Nassr, ale ten nigdy ani nie otrzymał poważnej oferty, ani nie prowadził z nikim poważnych rozmów o potencjalnym odejściu.

REKLAMA
REKLAMA

Królewscy chcieliby pozbyć się Hazarda głównie z powodu ogromnej pensji, która przy bonusach za występy i trofea oraz przychodach z praw do wizerunku może sięgać 15 milionów euro netto rocznie. Nie wydaje się jednak, by Belg w tych pechowych latach był nawet blisko otrzymywania takiej kwoty.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

REKLAMA