– Kiedy byliśmy w Maroku [na klubowym mundialu], żartowaliśmy z nim [Ancelottim] o zostaniu selekcjonerem. Mamy z nim dobre stosunki, więc sobie żartowaliśmy. Powiedzieliśmy mu, że mamy już dla niego listę powołanych – powiedział z uśmiechem Militão po meczu z Elche. – Mamy dobre stosunki, ale... Takie coś dla niego teraz? Ma świetny cykl w Realu Madryt, który musi wypełnić. Trzeba zaczekać.
Sam trener potwierdził te żarty we wtorek na konferencji prasowej przed meczem z Elche:
[ESPN Brasil] W Brazylii pańskie nazwisko ciągle mocno wybrzmiewa w kontekście zostania nowym selekcjonerem Brazylii. Pan powtarza, że ma pan umowę z Realem Madryt do 2024 roku. Moje pytanie: czy brazylijscy zawodnicy Realu Madryt pytają pana o to?
[śmiech] Nie. Żartują z tego, a nie pytają. Śmieją się z tego, ale nie rozmawiamy o tym. Jest między nami przyjaźń, więc śmieją się z tego. To są żarty. Rzeczywistość jest inna: jak sam powiedziałeś, mam kontrakt do 2024 roku.
Źródła klubowe i z otoczenia Włocha utrzymują, że ten z nikim nie rozmawia i skupia się na Realu Madryt. Brazylijczycy na czele z ESPN Brasil czy UOL podają jednak, ze Carletto prowadzi rozmowy z Federacją w sprawie przejęcia kadry po zakończeniu sezonu klubowego w Europie i rozwiązaniu kontraktu z Realem. Już ogłoszono, że do czasu znalezienia nowego stałego selekcjonera zespół seniorów w marcu i potencjalnie czerwcu poprowadzi Ramón Menezes, obecny selekcjoner kadry U-20.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się