REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Courtois nie wystąpi na Klubowych Mistrzostwach Świata

Sztab medyczny nie chce podejmować zbędnego ryzyka, ponieważ odczucia Belga nie są w 100% pozytywne. Bramkarz na pewno nie wystąpi w ewentualnym finale i na liście graczy zgłoszonych do turnieju zastąpił go Lucas Cañizares.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Courtois nie wystąpi na Klubowych Mistrzostwach Świata
Fot. Getty Images

Służby medyczne klubu podjęły decyzję o wycofaniu bramkarza z turnieju, a wszystko to po rozmowie z Belgiem i dojściu do wniosku, że istnieje zbyt duże ryzyko, iż kontuzja przywodziciela stanie się poważniejsza, jeśli nie odzyska on pełnej sprawności. Początkowo spekulowano, że w najbliższy czwartek 30-latek uda się do Maroka, aby spróbować swoich sił w finale, jednak ta opcja jest już całkowicie wykluczona, do tego stopnia, że Ancelotti zastępuje go w składzie na klubowy mundial Lucasem Cañizaresem, co potwierdza też oficjalna strona FIFA. 

Badanie rezonansem magnetycznym, które przeszedł w tym tygodniu, wykazało, że cierpi jedynie na przeciążenie, co dało sztabowi trenerskiemu powody do optymizmu, gdyż liczono, że piłkarz będzie gotowy na hipotetyczny finał. Jednak w miarę upływu godzin odczucia nadal nie były do końca pozytywne i wolano, aby odzyskał 100% sprawności w Madrycie. Real czekają w najbliższych tygodniach decydujące mecze, w których stawką będzie ich przyszłość w lidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów przeciwko wielkim rywalom i w żadnym wypadku nie chce ryzykować utraty najlepszego bramkarza świata z powodu klubowego mundialu.

REKLAMA
REKLAMA

Nie wykluczono jednak, że Courtois uda się do Maroka… ale nie po to, by grać. Klub planuje, aby kontuzjowani zawodnicy, którzy nie mogą uczestniczyć w meczu, towarzyszyli drużynie z trybun, jeśli dojdzie ona do finału w przyszłą sobotę przeciwko Al Hilal. To trofeum jest nagrodą za Ligę Mistrzów, którą tak wspaniale wygrali w zeszłym sezonie, więc chcą, aby cała kadra mogła świętować ewentualny triumf.

Z kadry na turniej nie zostali za to wypisani Éder Militão i Karim Benzema, co oznacza, że ich występ na Klubowych Mistrzostwach Świata wciąż jest możliwy, mimo iż obaj przebywają wciąż w Madrycie. Do drużyny będą mogli dołączyć w czwartek, jeśli Królewscy awansują do finału.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA