– Przede wszystkim wiedzieliśmy, że czeka nas dziś wielki mecz. Nie możesz jednak myśleć tylko o tym, że mierzysz się z jednym z najlepszych zespołów świata. Byliśmy świetnie przygotowani do tego starcia. Zdawaliśmy sobie sprawę, że rywal ma fantastycznych piłkarzy, ale przy pomocy naszej publiczności, która z każdym dniem wspiera nas coraz mocniej, udało nam się wygrać. Sporo wycierpieliśmy, ale koniec końców zdobyliśmy trzy punkty w potyczce z topowym przeciwnikiem.
– Gol ostatecznie zapisany jako samobój? Nie robi mi to różnicy w momencie, kiedy wygrywamy. Jestem szczęśliwy. Gdybym wpisał się na listę strzelców, byłym podwójnie szczęśliwy, jednak najistotniejsze są trzy punkty.
– Rajković dokonał szalonej rzeczy z tym karnym. Dzięki niemu trzy punkty pozostały w naszym domu.
– Jesteśmy drużyną, prawdziwą drużyną. Wszyscy dążymy do tego samego, podążamy identyczną ścieżką. Myślimy o zwycięstwie w każdym meczu, niezależnie od tego, czy mierzymy się z Realem lub Barceloną. Mam nadzieję, że pójdziemy za ciosem. Zgromadziliśmy 28 punktów i możemy powiedzieć, że jesteśmy już odrobinę spokojniejsi. Tak czy inaczej, trzeba dalej zwyciężać, by jak najszybciej dobić do 40 oczek.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.