Czas na zakończenie bardzo trudnego dla koszykarzy Realu Madryt tygodnia. Po zwycięstwach w Eurolidze z Panathinaikosem i Monaco nadeszła pora na ligowy pojedynek z Tenerife. Jest to ważne spotkanie dla układu górnej części tabeli, ponieważ Królewscy są liderami, a Tenerife okupuje trzecią pozycję. Na rozstrzygnięcie tego pojedynku z uwagą będą czekać Barcelona i Baskonia, które mogą wykorzystać porażkę jednej z drużyn.
Tenerife również łączy grę w lidze z występami w europejskich pucharach, ale dla niej ten tydzień aż tak wyczerpujący nie był. Kanaryjczycy polecieli do Turcji na mecz z Darüşşafaką i wrócili z przekonującym zwycięstwem (80:59). Świetne występy zaliczyli tam Salin, Jaime Fernández, Szermadini czy Marcelinho. Podopieczni Txusa Vidorrety są ostatnio rozpędzeni. Mają za sobą cztery wygrane różnicą 20 punktów lub większą. Do tego mieli więcej czasu na odpoczynek niż Real Madryt.
Królewscy w piątek stoczyli bardzo efektowny i, co najważniejsze, zwycięski bój z Monaco. Czasu na przygotowanie rywalizacji z Tenerife mieli bardzo mało, ale i tak pozostają zdecydowanymi faworytami. Kanaryjczycy podważyli w ostatnich latach pozycję Baskonii jako trzeciej siły w Hiszpanii. Baskowie w tym sezonie się odrodzili, lecz jak na razie pozostają za plecami Wyspiarzy. Mimo tego wyjazdy do Madrytu zawsze były bolesne dla Tenerife. Dzisiaj będą mieć kolejną szansę, by się przełamać, ale Chus Mateo i jego podopieczni postarają się, żeby wszystko było tak jak zwykle, czyli na ich korzyść.
Wynik pierwszego meczu: Tenerife – Real Madryt 67:80
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się