Valencia nie wygrała z Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabéu od 23 marca 2008 roku, czyli dokładnie od 5429 dni. Ostatni triumf Nietoperzy przy Concha Espina 1 miał miejsce w końcówce sezonu 2007/2008, kiedy po szalonym meczu zwycięstwo 3:2 drużynie dowodzonej wówczas przez Ronalda Koemana zapewnił dublet Davida Villi i trafienie w samej końcówce Javiera Arizmendiego. Od tamtej pory Valencia grała z Królewskimi w Madrycie (na Bernabéu lub Di Stéfano) 16 razy i tylko w 5 przypadkach potrafiła wrócić z punktem.
To druga najgorsza seria Valencii na Bernabéu w historii, bowiem od ostatniego zwycięstwa Los Ches minęło już niemal 15 lat. Gorzej było jedynie w latach 1968-1983, kiedy Valencia nie potrafiła wygrać z Los Blancos na wyjeździe przez ponad 15 i pół roku. Wówczas między golami Waldo i Ansoli w 1968 roku a bramką Kempesa w 1983 minęły 5683 dni.
Dziś Valencia przyjeżdża do stolicy Hiszpanii w najgorszym możliwym dla siebie momencie, będąc w samym środku kryzysu sportowego i instytucjonalnego. Jeśli zespół dowodzony przez Voro chce rozgonić czarne chmury, to musi przełamać klątwę stadionu, na którym Valencia nigdy sobie dobrze nie radziła z historycznego punktu widzenia. W sumie Los Ches grali z Realem na wyjeździe w Primera Divisiónm 87 razy. Bilans tych spotkań to 64 wygrane Królewskich, 14 remisów, 9 zwycięstw Valencii, 203 gole stracone i 82 zdobyte.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się