To był gorący letni dzień w Valdebebas. Juvenil B, trenowany przez Frana Beltrána, rozegrał mecz towarzyski w ramach przygotowań do sezonu. Luis Llopis, trener bramkarzy pierwszej drużyny, pojawił się niespodziewanie i bez ostrzeżenia. Asystent Ancelottiego przywiązuje dużą wagę do drużyny młodzieżowej, ale nie spodziewano się, że pojawi się na zajęciach. Zapytany o powód swojej wizyty, nie wahał się: „Jestem tu, aby zobaczyć Frana”.
To bramkarz z rocznika 2005, który w zeszłym sezonie został sprowadzony z drużyny młodzieżowej La Culturalu, gdzie spędził 12 lat na treningach. Pojechali do León specjalnie po to, by go szukać. Był kompletną niewiadomą: Real Madryt był jedynym wielkim klubem zainteresowanym jego sytuacją. To ułatwiło sprawę Królewskim, którzy wkrótce doszli do porozumienia z nim i jego rodziną. Od lata mieszka w rezydencji w Valdebebas.
Najbardziej zaskakujący jest jego wzrost: ma 199 centymetrów w wieku zaledwie 17 lat. Jego budowa przypomina Courtois, który jest jednym z jego największych idoli. Mają nawet podobne sposoby bronienia, są bardzo bezpieczni w niemal każdym zagraniu, dają mało drugich szans i mimo wzrostu mają świetny refleks.
W ostatnią niedzielę, przeciwko Atlético Madryt, pokazał przebłyski swoich umiejętności. Wniósł opanowanie do każdej powietrznej piłki, która znalazła się na jego drodze i zatrzymywał strzały z daleka. W dodatku dokonał spektakularnej parady, która pozwoliła mu sięgnąć piłkę, zmierzającą do bramki tuż przy słupku. Mimo swoich interwencji nie potrafił zapobiec utracie jednego gola, a jego zespołu zremisował 1:1.
Llopis nie jest jedynym w La Fábrice, który zachwycił się Franem. Raúl również uważnie mu się przygląda. Często zaprasza go do treningów z Castillą i już został powołany, choć jeszcze nie zdążył zadebiutować. Osoby z klubu twierdzą, że widzieli niewielu bramkarzy o jego cechach i że powołanie go do młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii jest tylko kwestią czasu. Jednak stwierdzają również, że ma pole do poprawy, szczególnie w dwóch obszarach: regularności i gry nogami.
Fran podpisał umowę na trzy sezony, dwa sezony młodzieżowe plus jeden seniorski. W przyszłym roku będzie miał trudne zadanie walki z Ferranem Quetglasem, innym bramkarzem z rocznika 2005, kupionym zeszłego lata z Mallorki. Dodatkowo ma jeszcze przed sobą takich zawodników jak Mario de Luis i Lucas Cañizares z Castilli, czy Diego Piñeiro, który w przyszłym roku może na stałe grać w Castilli. Mimo konkurencji Fran jest obecnie jednym z najbardziej wyróżniających się graczy i ma błogosławieństwo Llopisa.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się