Tygodnie mijają, a Karim Benzema ciągle stara się wrócić do formy, którą prezentował w poprzednim sezonie. Obecnie ma na swoim koncie 13 trafień we wszystkich rozgrywkach, a na wynik ten wpłynęły w głównej mierze powtarzające się problemy zdrowotne w pierwszych miesiącach rywalizacji. Być może 13 goli nie byłoby problemem w przypadku każdego innego napastnika, ale przypomnijmy, że zdobywca Złotej Piłki zakończył poprzedni sezon z 44 bramkami, do których dołożył 15 asyst.
Benzema był w zeszłym roku prawdziwym liderem drużyny i to on w największym stopniu poprowadził ją do sukcesu zarówno na krajowym podwórku, jak i na europejskiej arenie. Jak wskazuje dziennik AS, rok temu Francuz na tym samym etapie rozgrywek miał na koncie już 24 gole, czyli o 11 więcej niż obecnie. Sezon 2021/22, który był najlepszy w całej jego sportowej karierze, zakończył z niewiarygodną średnią 1,36 bramki na mecz, podczas gdy teraz jego wynik to 0,73.
Karim strzela prawie o połowę mniej niż rok temu, ale ostatnie tygodnie mogą wlać trochę nadziei w serca madridistas. Ostatnie starcie z Realem Sociedad było bowiem pierwszym ligowym meczem od powrotu do gry po Mistrzostwach Świata w Katarze, w którym 35-latek nie trafił do siatki. W poprzednich siedmiu spotkaniach siedmiokrotnie pokonywał bramkarzy rywali, dzięki czemu nieco poprawił swoje statystyki. Po mundialu snajper ustrzelił dublet w rywalizacji z Realem Valladolid, a także trafiał do siatki w meczach z Villarrealem, Valencią, Barceloną, Athletikiem i Atlético.
Francuz nie tylko strzela o połowę mniej niż rok temu, ale również rzadziej asystuje kolegom z zespołu. Poprzednie rozgrywki zakończył łącznie z 15 asystami, podczas gdy teraz ma na koncie zaledwie jedną, zdobytą w pierwszej kolejce przeciwko Almeríi. Oznacza to, że jego średnia spadła z 0,35 na 0,05, a dodatkowo słabe liczby nie są jego jedynym zmartwieniem. Często prezentuje się po prostu źle i jest jednym z najsłabszych elementów formacji ofensywnej.
W aktualnym sezonie Benzema oddaje również mniej strzałów na spotkanie niż przed rokiem (średnia 4,92 w sezonie 2021/22 i 1,92 obecnie). Co więcej, po 18. ligowej kolejce w poprzednich rozgrywkach miał bezpośredni udział w 20 bramkach Realu Madryt (13 goli i 7 asyst) i teraz jego wynik również jest o połowę gorszy – 9 goli i jedna asysta w Primera División. Karim poszukuje swojej najlepszej wersji i wie, że wciąż istnieje ogromny margines do poprawy.
Komentarze (90)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się