Niedługo przed końcem minionego roku władze Sevilli poinformowały o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron z Isco Alarcónem. Od tego czasu zawodnik pozostaje bez pracodawcy, jednak już niedługo może się to zmienić. Piłkarz umieścił bowiem na swoim instagramowym koncie zdjęcie w koszulce ukochanej Málagi. Fotografia, która widnieje w miejscu reprezentującym profil gracza, pochodzi z okresu 2011–2013, kiedy to bronił barw klubu z południa Półwyspu Iberyjskiego. To grając właśnie dla Boquerones, ofensywny pomocnik przedstawił się największym klubom Europy, aby następnie wstąpić w szeregi Realu Madryt. Isco w niebiesko-białej koszulce zanotował 82 występy, okraszając je 17 golami oraz 10 asystami.
Zmiana zdjęcia profilowego na Instagramie może sugerować, że w niedalekiej przyszłości Hiszpan będzie miał okazję do wyśrubowania tego dorobku, a co bardziej istotne, odnalezienia radości z gry, którą zatracił w ostatnich latach pobytu na Bernabéu, czy ostatnio na Ramón Sánchez Pizjuán. Jak zauważa dziennik MARCA, to nie pierwsza sytuacja, kiedy Alarcón wspomina drużynę z początku piłkarskiej drogi. 20 kwietnia 2018 roku, dzień po tym, jak andaluzyjski zespół spadł do drugiej ligi, zawodnik poświęcił Máladze emocjonujący wpis: „Uczucie nigdy nie umiera, gdziekolwiek to jest, wrócimy, za każdym razem to robimy, teraz i zawsze”. Te kilka słów, które mogą obecnie nadawać sensu przy hipotetycznym powrocie.
Jorge Moragón, autor tekstu, przypomina jednak wypowiedź sekretarza technicznego Oviedo z 2019 roku. Michu mówił wtedy: „Próbujesz podpisać kontrakt z zawodnikiem, który kończy przygodę z Primera División. Wyobraźmy sobie, że taki piłkarz zarabia 2 miliony i dochodzisz do wniosku, że uzgadniasz z nim umowę na 200 tysięcy euro. La Liga mówi ci, że nie wierzy i oblicza to sobie sama. Trudno jest podpisać kontrakty z dobrze opłacanymi graczami w najwyższej lidze”. A to casus Isco oraz Málagi, dlatego o filmowy powrót 30-latka nie będzie tak łatwo.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się