Początkowe minuty spotkania w Vitorii stały pod znakiem dużej intensywności. Pierwszą sytuację do zdobycia bramki miały zawodniczki Deportivo Alavés, ale strzał Miriam z rzutu wolnego wybroniła Misa. Po tym ostrzeżeniu inicjatywę przejęły Las Blancas i w 7. minucie powinny wykonywać jedenastkę po ataku Elby na Esther w polu karnym, jednak sędzina najwyraźniej zgubiła gdzieś w biegu gwizdek. Trzy minuty później Królewskie stworzyły sobie dwie sytuacje z rzędu: najpierw uderzenie z lewej nogi Olgi wybroniła Jana, a po chwili strzał Esther głową skończył się tylko rzutem rożnym. Podopieczne Alberto Torila naciskały i objęły prowadzenie przed upływem pierwszego kwadransa – w 14. minucie Weir wykorzystała złe wybicie jednej z defensorek Deportivo Alavés po wrzutce Athenei, przyjęła piłkę i sprytnym strzałem, trochę w stylu Karima Benzemy z Bilbao, dała Królewskim prowadzenie. Tuż przed przerwą Las Blancas podwoiły swoje prowadzenie za sprawą Maite Oroz, która wykończyła wrzutkę Athenei z prawej flanki.
Po zmianie stron bliskie złapania kontaktu były gospodynie, ale dobrze dysponowana Misa wyłapała strzały Miren i Carillo. Na odpowiedź Las Blancas nie trzeba było długo czekać – w 48. minucie piłka po uderzeniu głową Nahikari wylądowała na poprzeczce. Piłkarki Realu Madryt szukały gola, który zabiłby spotkanie i dokonały tego w 61. minucie, kiedy Esther wypuściła otwierającą grę na prawej stronie Athenę, która, będąc już w polu karnym, wycofała na 7. metr do wbiegającej… Esther i mieliśmy 3:0 dla Królewskich. W końcówce Baskijki zdołały tylko zdobyć bramkę honorową za sprawą Carillo i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Realu Madryt 3:1.
Tym samym podopieczne Alberto Torila pozostają niepokonane na wyjeździe w Lidze F, odnosząc szósty triumf w siódmym spotkaniu w delegacji w tym sezonie. Obecnie Las Blancas plasują się na trzeciej pozycji w ligowej tabeli ze stratą punktu do Levante i ośmiu „oczek” do Barcelony. Należy jednak dodać, że piłkarki Realu Madryt mają dwa mecze rozegrane mniej od Walencyjek i jedno od Katalonek.
Deportivo Alavés – Real Madryt 1:3 (0:2)
0:1 Weir 14'
0:2 Maite Oroz 44'
0:3 Esther 61'
1:3 Carillo 79'
Deportivo Alavés: Jana, Elba, Ohale, Saez (Morera, 69’), Miren (Armengol, 69’), Sanadri, Alba (Soliveres, 46’), Garazi, Miriam (Carrillo, 46’), F. Pinto i Auñon.
Real Madryt: Misa, Teresa, Rocío, Ivana, Olga (Svava, 46’), M. Oroz, Nahikari, Esther (Møller, 81’), Weir (Toletti, 65’), Kathellen i Athenea (Lucía, 65’).
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się