– Myślę, że mecz w moim wykonaniu nie był zły. Czułem wsparcie od całej drużyny, od Viviego, Yuriego, Simóna… Od wszystkich mnie otaczających. Chciałem pomóc drużynie i zagrać jak najlepiej potrafię.
– O powołaniu dowiedziałem się po sobotnim treningu. Zaskakująco nie miałem nerwówki. Było trochę nerwów godzinę przed meczem, ale kiedy wyszedłem na rozgrzewkę, to wszystko ze mnie zeszło.
– Skuteczność Realu? Dziś ją widzieliśmy. Mieli trzy sytuacje i strzelili dwa gole. My musimy przez cały mecz mocno harować, by zdobyć bramkę. Byliśmy mniej skuteczni i to oni wygrali to spotkanie.
– Czy zagram w Pucharze Króla z Valencią? Nie wiem, na koniec decyzję podejmuje trener. Na mojej pozycji jest spora konkurencja. Jest Vivi, Yeray, kontuzjowany obecnie Iñigo… To nie zależy ode mnie. Konkurencja jest naprawdę duża.
– Mogłem zdobyć bramkę w debiucie? Tak, miałem jakieś okazje. Szkoda. Ich bramkarz jest bardzo dobry, a ja nie byłem dość skuteczny.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się