– Daliśmy z siebie wszystko, ale zabrakło nam tej odrobiny szczęścia. Graliśmy bardzo dobrze i Real nie czuł się komfortowo, ale to jest właśnie to, co ma w sobie Real – kiedy najbardziej ich dominujesz, to cię załatwiają.
– Wynik 0:2 nie jest sprawiedliwy, ale nie ma czasu na użalanie się, ponieważ w czwartek czeka nas niezwykle ważny mecz w Walencji i trzeba iść dalej.
– Odgwizdanie spalonego przy golu wyrównującym? To była bardzo szybka akcja, nie wiem, co się stało... A, tam był spalony Guru? Okej, okej.
– Wsparcie kibiców mimo porażki? Wsparcie, jakie dostajemy na San Mamés, jest niewiarygodne. To zaszczyt i duma dla nas wszystkich, którzy możemy reprezentować koszulkę Athleticu. Dziękuję im za bezgraniczne wsparcie. Są z nami na dobre i na złe, to ogromna przyjemność.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się