– Te odczucia po meczu z Realem Madryt znamy bardzo dobrze. Oni mieli dzisiaj wysoki wskaźnik bardzo dobrej efektywności. Real Madryt nie przebacza. Przy praktycznie każdej przebitce są w stanie bez większego problemu zdobyć bramkę. Mocno odczuliśmy to ich pierwsze trafienie.
– W drugiej połowie ruszyliśmy w poszukiwaniu remisu i byliśmy tego naprawdę blisko. Chociaż gdy patrzysz na wynik i widzisz 0:2, to myśli mogą być zupełnie inne. Potrafimy sobie tworzyć sytuacje, ale nie umiemy ich sfinalizować. Brakuje nam instynktu i skuteczności, których nabywa się wraz z upływem czasu.
– Chcieliśmy dzisiaj wygrać i chcieliśmy sobie na to zwycięstwo zasłużyć, ale ostatecznie się nie udało. Nie ma teraz sensu tutaj rozpaczać. Trzeba umieć tworzyć sobie sytuacje, a później je wykorzystywać. Po wznowieniu rozgrywek jesteśmy w negatywnej dynamice i niestety to się utrzymuje. Nie wygrywamy i te punkty już nie wrócą. Zawsze jesteśmy blisko tego zwycięstwa, ale ostatecznie czegoś nam brakuje.
– Ogólnie Athletic rozegrał dzisiaj wielki mecz, ale trzeba pamiętać, że jeśli Real Madryt czymś się charakteryzuje, to tym, że masakruje cię przy najmniejszej możliwej okazji.
– Paredes zagrał bardzo dobrze mimo tego, jakich napastników miał przed sobą. To był dla niego dobry test i wierzyłem w niego. Nie miałem żadnych wątpliwości.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się