Brighton dużo lepiej weszło w meczu i kontrolowało sytuację, nie pozwalając w pierwszym kwadransie The Reds na jakiekolwiek wyjścia z ich połowy. Po tym czasie goście zaczęli tworzyć jakieś akcje, ale w pierwszej połowie tak naprawdę w żadnym momencie nie kontrolowali piłki przez wyraźnie dłuższy czas. Gospodarze nie strzelili gola tylko przez swoje niedokładności w ostatnich fazach ataków, a Liverpool zagroził tylko raz w 27. minucie, ale najpierw Sánchez, a następnie defensywa zażegnali zagrożenie ze strony Salaha i Gakpo.
Druga połowa nie mogła rozpocząć się gorzej dla Liverpoolu, bo gospodarze wyszli na prowadzenie po błędzie Matipa przed swoim polem karnym. Szybkie rozegranie atakujących doprowadziło do strzału Marcha na pustą bramkę. Goście nie zdążyli nawet pokazać reakcji, a przegrywali już dwoma bramkami, bo March świetnie wbiegł do prostopadłego podania w obronę i strzałem po długim słupku pokonał Alissona.
Po tych trafieniach rytm spotkania opadł, ale Liverpool ciągle miał problemy z kreowaniem akcji. Drużyna obudziła się po czterech zmianach w jednym okienku, ale ostatecznie nie potrafiła zdobyć bramki kontaktowej. Kolejne trafienie dołożył za to Brighton, gdy piłkę głową po wrzucie z autu zgrał March, a w polu karnym dopadł do niej Welbeck, przerzucił futbolówkę nad Gomezem i z najbliższej odległości pokonał Alissona. Warto podkreślić, że Liverpool zakończył mecz z zaledwie dwoma celnymi strzałami.
Brighton FC 3:0 Liverpool FC
1:0 March 47' (asysta: Mitoma)
2:0 March 53' (asysta: Ferguson)
3:0 Welbeck 81' (asysta: March)
Brighton: Sánchez; Gross, Dunk (90', Webster), Colwill, Estupiñán; Caicedo, Mac Allister (83', Sarmiento); March, Mitoma (90', Lamptey) , Lallana (66', Veltman); Ferguson (66', Welbeck)
Liverpool: Alisson; Alexander-Arnold, Konaté, Matip (69', Gomez), Robertson; Fabinho (69', Keita), Henderson (69', Elliott), Thiago; Oxlade-Chamberlain (69', Doak), Salah i Gakpo
Niewykorzystani zmiennicy: Kelleher; Tsimikas, Jones, Milner i Carvalho
| Tabela Premier League | ||||
| Lp. | Klub | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | Arsenal | 17 | 40:14 | 44 |
| 2. | Manchester City | 18 | 46:18 | 39 |
| 3. | Manchester United | 18 | 29:21 | 38 |
| 4. | Newcastle | 18 | 32:11 | 35 |
| 5. | Tottenham | 18 | 37:25 | 33 |
| 6. | Fulham | 19 | 32:28 | 31 |
| 7. | Brighton | 18 | 35:25 | 30 |
| 8. | Brentford | 19 | 32:28 | 29 |
| 9. | Liverpool | 18 | 34:25 | 28 |
| 10. | Chelsea | 18 | 21:21 | 25 |
Stan tabeli po zakończeniu wszystkich sobotnich meczów.
Kontuzjowani i nieobecni w Liverpoolu pozostają:
- Arthur, którego powrót po problemie mięśniowym nie jest określony
- Luis Díaz, który po operacji kolana ma pauzować do marca
- Diogo Jota, który przez uraz łydki ma wrócić do gry najwcześniej pod koniec stycznia
- Roberto Firmino, który po urazie łydki pozostanie poza grą przez kilkanaście kolejnych dni
- Virgil Van Dijk, który przez uraz mięśni uda pozostanie poza grą przynajmniej do pierwszej połowy lutego
- Darwin Núñez, który nie trenował w tym tygodniu z powodu małego, niesprecyzowanego powodu
Kolejny mecz The Reds rozegrają we wtorek 17 stycznia, gdy o 20:45 zmierzą się w powtórzonym (z powodu remisu tydzień temu) meczu 1/32 Pucharu Anglii na wyjeździe z Wolverhampton.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się