Ruud van Nistelrooy miał dwie okazje na strzelenie bramki w pierwszej połowie oraz jedną w drugich 45 minutach. Pomimo tego, iż Holender ostatecznie nie wpisał się na listę strzelców, dla niego najważniejsze jest to, że mecz można zaliczyć do wygranych, a Real Madryt zyskał kolejne trzy punkty i awansował na czwartą pozycję w ligowej tabeli.
Zdaniem Cicinho, kluczem do wygrania meczu było dobre rozgrywanie piłki w drugiej połowie.
Cicinho:
To było trudne spotkanie, ale nikt nie mówił, że będzie ono łatwe. Drużyny, które przyjeżdzają na Bernabéu, zazwyczaj dobrze bronią dostępu do własnej bramki i trudno strzelić im gola, ale zagraliśmy spokojnie i zaprezentowaliśmy umiejętności niezbędny do zdobycia bramek. W pierwszej połowie mieliśmy sporo niedokładnych podań i nie robiliśmy tego, czego chciał nasz trener. Z drugiej strony, po przerwie dobrze rozgrywaliśmy piłkę.
Piłkarze na boisku pokazali na co ich stać. Jesteśmy pewni siebie i gramy dobrą piłkę. Pierwszy gol został zdobyty z rzutu wolnego, a drugiego dołożył Beckham. David był pewny i zdolny do strzelenia tej bramki, a to jest najważniejsze.
Van Nistelrooy:
Dzięki zwycięstwu na Bernabéu, zdobyliśmy dziś bardzo ważne trzy punkty. Zagraliśmy lepiej w drugiej połowie, a Reyes zdobył fantastycznego gola. Moim zdaniem był on zawodnikiem meczu, a strzelenie bramki uczyniło go bardzo szczęśliwym. To dobra droga, by zacząć tydzień przed meczem w Sewilli, przeciwko Betisowi, który już w następny weekend.
Cicinho i Ruud po meczu
Cicinho chwali Beckhama, natomiast Ruud - Reyesa
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się