REKLAMA
REKLAMA

Drugi noworoczny falstart z rzędu

Pierwszy raz od 1948 roku Królewscy przegrali dwa pierwsze ligowe mecze po nowym roku. Wcześniej z Getafe, a teraz z Villarrealem.
REKLAMA
REKLAMA
Drugi noworoczny falstart z rzędu
Fot. Getty Images

Słaby początek nowego roku staje się już praktycznie normą dla Realu Madryt. Najpierw Królewscy ledwo wymęczyli wygraną w Pucharze Króla, gdy na boisku trzecioligowego Cacereño zwyciężyli skromnie 1:0, a w sobotnie popołudnie musieli uznać wyższość Villarrealu, który zaprezentował się na boisku zdecydowanie lepiej od zespołu prowadzonego przez Carlo Ancelottiego.

REKLAMA
REKLAMA

Przed rokiem historia była podobna. 2 stycznia 2022 Los Blancos przegrali na Coliseum Alfonso Pérez 0:1, a jedyną bramkę na początku spotkania zdobył Enes Ünal. Była to pierwsza ligowa porażka w 2022, a teraz od ligowej wpadki rozpoczął się 2023. Ostatni raz Królewskim podobna historia przytrafiła się w 1948 i 1949 roku. Wtedy madrycka drużyna przegrała z Alcoyano i z Barceloną.

Sam stadion Villarrealu staje się zaś wręcz miejscem przeklętym dla Realu Madryt. Przed sobotnim spotkaniem kibice obawiali się remisu, a skończyło się jeszcze gorzej. Sześć ostatnich wizyt na El Madrigal to pięć remisów i porażka. A ponowna wizyta na stadionie Żółtej Łodzi Podwodnej już niebawem, bowiem jeszcze w tym miesiącu Królewscy zagrają tam w 1/8 finału Pucharu Króla.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA