Rodrygo Goes okazał się bohaterem Realu Madryt w meczu 1/16 finału Pucharu Króla z Cacereño. Przebłysk geniuszu brazylijskiego napastnika uratował Królewskim mecz i zapewnił awans do 1/8 finału rozgrywek. W rozmowie w klubową telewizją w szatni na Estadio Príncipe Felip Rodrygo wyznał, że zadedykował tę bramkę zmarłemu 29 grudnia Pelému, imitując słynną cieszynkę legendarnego Brazylijczyka.
– Dedykuję moją bramkę Królowi. Bardzo chciałem dziś strzelić tego gola, by uczcić jego pamięć i jestem bardzo szczęśliwy, że się udało, niech spoczywa w pokoju. Życzę wszystkiego najlepszego jego rodzinie, niech będą szczęśliwi. Niech Król spoczywa w pokoju – mówił Rodrygo.
– To było golazo, jestem z tego bardzo zadowolony. To był bardzo trudny mecz, pierwsza połowa była niezwykle ciężka, ale jestem szczęśliwy z golazo i ze zwycięstwa, co było najważniejsze – dodał zawodnik.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się