– Odczucia? Dobre. Zrobiliśmy, co mieliśmy zrobić, czyli wygraliśmy i awansowaliśmy na niemożliwym boisku. Nie dało się rozgrywać, więc próbowaliśmy grać w inny sposób. Nie jesteśmy do czegoś takiego przyzwyczajeni i dlatego uważam, że piłkarze wypełnili zadanie, bo rozegrali inny mecz od tego, jaki gramy normalnie. To był mecz długiej piłki, drugich piłek, walki, pojedynków… Nie można było zrobić niczego innego.
– Gol Rodrygo? To byłoby golazo na normalnej murawie, a co dopiero na tym boisku… Dla mnie zrobił coś niemożliwego. Rodrygo też tego potrzebował. To dla nas bardzo ważny zawodnik. Myślę, że trzeba wyróżnić go, ale też wszystkich innych, bo gra na tym boisku nie było niczym prostym. Było nam bardzo trudno i było duże ryzyko kontuzji. Szczęśliwie nie mieliśmy problemów poza Odriozolą, który doznał małego przeciążenia. Reszta poszła dobrze. Daliśmy też minuty Tchouaméniemu i Militão. Wypełniliśmy wszystkie cele.
– Co mogę powiedzieć Álvaro Rodríguezowi po debiucie? Gratulacje. Radzi sobie bardzo dobrze. Cała Castilla pracuje bardzo dobrze. Występ Álvaro to taka mała nagroda za pracę całej szkółki. Również pracę Raúla z tymi chłopakami, którzy bardzo szybko się rozwijają. Ta szkółka dostarczy bardzo szybko piłkarzy pierwszej drużynie.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się